Reklama

Wysłali prezenty do RPA, dostali wzruszające podziękowanie

15/12/2016 21:44

Uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół w Sterdyni pomagają dzieciom z Afryki, którymi opiekuje się pochodzący z Dzięciołów Bliższych misjonarz, paulin - ojciec Ignacy Stankiewicz.

Uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół w Sterdyni pomagają dzieciom z Afryki, którymi opiekuje się pochodzący z Dzięciołów Bliższych misjonarz, paulin - ojciec Ignacy Stankiewicz.

Do tradycji Zespołu Szkół w Sterdyni należy współpraca z ojcem Ignacym Stankiewiczem - misjonarzem pracującym w misji położonej w buszu nieopodal Durbanu w Republice Południowej Afryki.
Od wielu lat w naszej szkole odbywają się kiermasze ciast, przygotowywane i przeprowadzane przez uczniów, występy w różnego rodzaju przedstawieniach, sprzedaż własnoręcznie wykonanych kart świątecznych oraz zbiórki pieniędzy wśród uczniów, nauczycieli i rodziców, z których dochód przeznaczony jest na misję. W roku szkolnym 2014/2015  Samorząd Uczniowski Gimnazjum pod kierunkiem Ireny Kur i Martyny Szajko oraz Samorządu Szkoły podstawowej pod kierunkiem Justyny Stasiuk i Katarzyny Mątkiewicz oraz siostry Eweliny przeprowadził zbiórkę maskotek.

Paczka z zabawkami została wysłana na początku grudnia, aby sprawić radość maluchom z misji podczas Świąt Bożego Narodzenia. 
Na ręce pani dyrektor Grażyny Binduły ojciec Stankiewicz przysłał e-mail z serdecznymi podziękowaniami i zdjęcie, na którym widać nasze zabawki w rączkach dzieci z miejscowego przedszkola. 
W tym roku także odbył się kiermasz ciast, przeprowadzony przez klasę IIa gimnazjum i ich wychowawczynię Irenę Kur, z którego dochód został przeznaczony na pokrycie kosztu wysyłki kolejnej paczki z maskotkami i słodyczami. Są to niestety niemałe, ponieważ wysłanie 10 kilogramowej paczki kosztuje aż 258 zł. Uczniowie tej klasy przygotowują się już do wysłania następnej przesyłki zabawek w lutym 2017 r. Takie akcje uczulają młodych ludzi na krzywdę drugiego człowieka i uczą ich doceniać to, co mają. 

Nie sposób nie wspomnieć tu o ojcu Ignacym Stankiewiczu, który pochodzi ze wsi Dzięcioły Bliższe, (położonej 2 km od Sterdyni), a który już dwa razy gościł w naszej szkole. Podczas spotkania z uczniami i nauczycielami opowiadał o życiu w misji.
Ojciec Ignacy to wspaniały misjonarz, bardzo szczery i otwarty człowiek. W RPA przebywa już 25 lat, od roku 1991. Jego praca jest pełna poświęcenia, miłości i oddania dla drugiego człowieka. Ojciec Ignacy opiekuje się ludźmi chorymi na AIDS, cierpiącymi głód i niedostatek. Pokonując liczne przeciwności losu, stara się pozyskiwać rożnego rodzaju środki, aby chociaż trochę poprawić codzienny byt żyjących w nędzy mieszkańców w tej parafii. Często przemierza po kilkadziesiąt kilometrów, aby odprawić Mszę św. dla swoich parafian w prowizorycznych maleńkich kościołach lub po prostu w zwykłej chacie, w której ustawia prosty ołtarzyk.
Aby życie młodych ludzi z misji uczynić choć trochę znośniejszym, stworzył wiele drużyn piłkarskich, uczy ich zasad gry, pozyskuje fundusze na koszulki i obuwie. Regularnie organizuje rozgrywki o Puchar Misji. 
Praca ojca Ignacego jest trudna i niebezpieczna nie tylko ze względu na panujące tam nędzę i choroby, ale też skomplikowaną sytuacją polityczną. Nierzadko zdarzają się napady bandytów na misje, której mieszkańcy niejednokrotnie ocierają się o śmierć. Podczas jednego z napadów ojciec Ignacy cudem uniknął śmierci. Jest to życie bardzo stresujące, ale  misjonarz nie poddaje się, trwa na posterunku i nie wyobraża sobie chwili, kiedy mógłby go opuścić.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Wróć do