Reklama

Protestują przeciwko zwolnieniu Marcina Celińskiego z funkcji dyrektora SOK

W poniedziałek, 4 listopada, pod budynkiem Sokołowskiego Ośrodka Kultury zebrało się około 70 osób, które nie zgadzają się z decyzją burmistrz Sokołowa Podlaskiego Iwony Kublik. Spotkali się z nimi senator Waldemar Kraska i poseł Maria Koc, którzy w sprawie – jak podkreślali – bezprawnego zwolnienia Marcina Celińskiego zwołali konferencję prasową.

Przypomnijmy, że 31 października burmistrz Iwona Kublik odwołała Marcina Celińskiego z funkcji dyrektora Sokołowskiego Ośrodka Kultury. Sprawa ta wywołała ogromne emocje wśród naszych czytelników.

Senator Waldemar Kraska: to działanie czysto polityczne

Na poniedziałkowej konferencji prasowej senator Waldemar Kraska podkreślił, że od początku kadencji obecnych władz Sokołowa Podlaskiego zaczęła się nagonka na dyrektora Marcina Celińskiego. Zarzucano mu m.in. złe zarządzanie finansami. Tymczasem tylko w ubiegłym roku Sokołowski Ośrodek Kultury pozyskał z zewnątrz 1,5 mln zł.

Reklama

- Wszyscy wiemy, jak prężna jest to instytucja. Nie mówię tylko o różnych uroczystościach i koncertach, ale to też dziesiątki kół zainteresowań i zespół „Sokołowianie”. Z wielką troską patrzymy na to, co się dzieje (…) Otrzymuję wiele telefonów i zapytań od mieszkańców, dla których jest to wielka trauma, że sokołowska kultura została pozbawiona tak wspaniałego człowieka. Widzimy, że żadne merytoryczne argumenty nie są brane pod uwagę, to działanie czysto polityczne, nad czym gorąco ubolewam – mówił parlamentarzysta.

Reklama

Poseł Maria Koc: odwołanie nastąpiło z naruszeniem prawa

Poseł Maria Koc wprost powiedziała, że odwołanie odbyło się z „naruszeniem prawa”. Dlaczego?

- Ustawa o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej w artykule 15 ust. 6 szczegółowo podaje przyczyny, dla których dyrektor może być odwołany w trakcie kadencji. (…) Można to zrobić tylko w wyjątkowych przypadkach: kiedy naruszy prawo. Ale to, że naruszył prawo musi być udokumentowane w taki sposób, aby można było to przedstawić w sądzie. Inne przyczyny to ciężka choroba lub wola samego dyrektora. Tu nic takiego nie miało miejsca – mówiła Maria Koc. Wielomiesięczne działania nowych władz miasta przeciwko Marcinowi Celińskiemu nazwała „żenującym spektaklem”. Odniosła się do kwestii finansowych: - Nie jest winą dyrektora, że organ prowadzący nie zabezpieczył funduszy na podstawową działalność, m.in. pensje i wynagrodzenia. Dotacja na ten rok była równa tej z 2017 roku – przypomniała pani poseł.

Reklama

Maria Koc dodała, że SOK to jedna z najlepiej działających tego typu instytucji samorządowych w naszym kraju, a dyrektor Marcin Celiński jest zapraszany w różne miejsca Polski, by opowiadać o fenomenie SOK. - Jestem przekonana, że mieszkańcy upomną się zarówno o tę instytucję, jak i też i o dyrektora Marcina Celińskiego. Bo w Sokołowie Podlaskim po wyborach samorządowych miało być tak pięknie: miał być dialog, współpraca, szacunek, dynamiczny rozwój. Czy coś z tego ma miejsce? - pytała Maria Koc. - Mamy nadzieję, że pani burmistrz przemyśli swoją decyzję, bo jest to decyzja niezgodna z oczekiwaniami mieszkańców, o czym nas jako parlamentarzystów informują – dodała.

Odwołanie przez gońca? „To uwłaczające”.

- Z tego, co wiemy, pan dyrektor tego dnia, kiedy otrzymał wypowiedzenie, był w Urzędzie Miasta, pani burmistrz mogła wręczyć dokument osobiście. Kultura wymagałaby też, żeby podziękować za te lata pracy. Czegoś takiego, niestety, pan dyrektor się nie doczekał. Pismo zostało dostarczone do położonego po sąsiedzku z urzędem budynku SOK przez gońca. Myślę, że takie postępowanie jest uwłaczające osobie pana dyrektora, który poświęcił pracy wiele lat swojego życia, także osobistego. To jest żenujące – podkreślił senator Waldemar Kraska.

Reklama

- To sytuacja niespotykana, żeby pani burmistrz nie miała w sobie tyle odwagi i poczucia obowiązku służbowego, żeby spotkać się i porozmawiać na temat przyczyn zwolnienia i stanąć twarzą w twarz. To nakazywałaby kultura i przyzwoitość – podkreśliła poseł Maria Koc. - Szef musi brać na siebie także takie trudne decyzje i ich konsekwencje. Mamy do czynienia przecież z dużą instytucją, jak na warunki Sokołowa Podlaskiego i dyrektor, który tak został potraktowany, rzeczywiście ma prawo czuć się tym źle. Ale źle świadczy to przede wszystkim o władzach Sokołowa. Bo to przede wszystkim brak szacunku do ludzi. Mieliśmy sesję, na której debatowano przez kilka godzin o sprawach Sokołowskiego Ośrodka Kultury i nie pozwolono zabrać głosu dyrektorowi. Jako parlamentarzystka kilku kadencji nie spotkałam się jeszcze z taką sytuacją. Ale takie rzeczy mają miejsce w Sokołowie – mieście, gdzie miał być dialog, transparentność, szacunek i współpraca.

Sokołowski ośrodek był stawiany za wzór innym

Maria Koc podkreśliła, że SOK działa wielokierunkowo, organizuje bardzo wiele różnego rodzaju koncertów, spotkań, prowadzi też szeroką działalność w zakresie edukacji artystycznej. To miejsce, w którym funkcjonuje wiele grup, zespołów, formacji. - To instytucja, która integruje mieszkańców, skupia wokół siebie ludzi, buduje tożsamość mieszkańców, bo wiele jest działań poświęconych historii Sokołowa Podlaskiego i różnym postaciom z historii tego miasta. Sokołowski Ośrodek Kultury może być podawany za wzór dla wielu tego typu instytucji działających w Polsce i tak do tej pory było. – dodała pani poseł.

Reklama

Maria Koc nawiązała też do tego, co miało miejsce w ostatnich miesiącach, a mianowicie do odsuwania SOK od organizacji imprez w mieście i zlecania tego „osobom prywatnym”. Tak było w przypadku imprezy „Pożegnanie Lata”, czy tańczenia poloneza w ramach projektu „600 par na 600-lecie Sokołowa Podlaskiego”.

- Jestem zdziwiona taką sytuacją. Mając tak dobrą instytucję kultury, to takie zadania zleca się właśnie jej. Inaczej jest to niegospodarność. Po co płacić pieniądze ludziom za coś, co może zrobić instytucja miejska i zrobi to na najwyższym poziomie – dodała pani poseł.

Reklama

Przyszli zaprotestować pod SOK

Po konferencji prasowej parlamentarzyści przeszli przed budynek Sokołowskiego Ośrodka Kultury, gdzie zgromadziło się ok. 70 osób. Tam przekazali zgromadzonym tezy z konferencji.

- Nie możemy zrozumieć, dlaczego nowa pani burmistrz, gdy doszła do władzy zaczęła dyskredytująco odnosić się do Sokołowskiego Ośrodka Kultury i samego dyrektora. Zaczęto obarczać dyrektora problemem, za który odpowiada miasto, czyli sprawą zapewnienia wystarczających funduszy na działalność. Kadencja dyrektora Marcina Celińskiego kończy się w 2026 r., a powodem jego odwołania mogłoby być tylko popełnienie przestępstwa. Jako parlamentarzyści sprzeciwiamy się tej decyzji. My tej sprawy tak nie zostawimy, będziemy działać i interweniować. Apelujemy, byście państwo nie pozwolili na skrzywdzenie człowieka, który został odwołany bezprawnie – zapewniła Maria Koc.

Reklama

Z kolei senator Waldemar Kraska dodał, że nie będzie przesadą stwierdzenie, że „sokołowska kultura umiera”. - To jest taki moment, kiedy widzimy, że wiele lat pracy zostanie zaprzepaszczone. Widok państwa tutaj na pewno byłby dla pana Marcina Celińskiego nagrodą za jego wieloletnie wysiłki i pasję, jaką wkładał w swoją pracę. Owszem, można powiedzieć, że nie ma ludzi niezastąpionych. Ale po co zmieniać człowieka, który doskonale sprawdził się w tym miejscu i doskonale sobie radził – dodał parlamentarzysta.

Zebrani głośno wyrażali dezaprobatę dla decyzji burmistrz Iwony Kublik. Podkreślali, że dyrektor Marcin Celiński to wyjątkowa postać w historii sokołowskiej kultury.

Reklama

- Sokołowski Ośrodek Kultury to perełka, której nie wolno zniszczyć; to przykre, że od wielu miesięcy mamy tak okropną nagonkę na dyrektora; pani burmistrz lekceważy głos mieszkańców; pozbawiono nas możliwości zabierania głosu na sesjach, ciągle są tyko sesje nadzwyczajne; to co mamy, to parodia demokracji; pani burmistrz obiecywała, że nie zwolni nikogo - nie zwolniła, tylko odwołała – skarżyli się mieszkańcy.

Uczestnicy spotkania zapowiedzieli, że będą pisać petycje do burmistrz Iwony Kublik, sprzeciwiające się odwołaniu Marcina Celińskiego i apelowali do mieszkańców, by również wyrazili pisemnie swój protest.

Reklama

Przeszli do magistratu i zażądali wyjaśnień od burmistrz Iwony Kublik

Sprzed budynku SOK mieszkańcy przeszli do magistratu, by spotkać się z Iwoną Kublik i wyrazić swoją dezaprobatę. Pani burmistrz uczestniczyła akurat w połączonym posiedzeniu komisji Rady Miejskiej. Atmosfera była gorąca, mieszkańcy twardo dopytywali, dlaczego doszło do odwołania dyrektora Celińskiego. - Co takiego zrobił, że pani się na nim zemściła – głośno wykrzyczała jedna z mieszkanek miasta.

Prowadzący posiedzenie Karol Krakowski wyjaśniał mieszkańcom, że nie jest to odpowiednie miejsce i czas na dyskusję o SOK. Zapraszał mieszkańców do gabinetu burmistrz lub na sesję zwyczajną Rady Miejskiej, którą zaplanowano w grudniu.

Reklama

Iwona Kublik krótko odniosła się do pytał mieszkańców.

- Rozmawiałam przed chwilą z dziennikarzami, dostaną oficjalne oświadczenie, stanowisko burmistrza w tej sprawie. Mają też prawo wystąpić o udzielenie informacji w trybie dostępu do informacji publicznej. Moje zarządzenie zostało podparte 8 stronami uzasadnienia. Teraz tego wszystkiego państwu nie podam, natomiast udostępnię dokumenty, jeśli będzie taki wniosek – dodała.

- Znamy dyrektora Celińskiego i wiemy, że to co pani napisała, to same kłamstwo – skomentowała jedna z mieszkanek.

Zaraz po wypowiedzi pani burmistrz, wysłaliśmy na oficjalny adres mailowy Iwony Kublik prośbę o udostępnienie zarządzenia w sprawie odwołania dyrektora Marcina Celińskiego. Czekamy na odpowiedź i obiecane oświadczenie.

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/11/2024 18:13
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sokołowianin - niezalogowany 2024-11-04 17:45:53

    Pani Koc wspomniała o powodach zwolnienia dyrektora przed końcem kadencji i o tym, że są to powody wskazane tylko w ustawie. Nie ma wśród nich nic co by pasowało. Co nas Czeka? Odszkodowanie wypłacone przez miasto za bezprawne zwolnienie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zły - niezalogowany 2024-11-04 17:46:06

    Niech ktoś się zajmie i przygotuje referendum o odwołanie tej kobiety że stanowiska burmistrz

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Referendum - niezalogowany 2024-11-04 18:25:01

    Ale kto ma się tym zająć ???trzeba się znać na takiej robocie , referendum to nie flaszka we dwóch . W sumie jak by tak dobrze pomyśleć to zaczątki by były , jest takich dwóch Panów którzy zrobili dla Iwonki kawał dobrej roboty a ta w ramach wdzięczności pokazała im drzwi . Jeden z Kupientyna , umie ładnie mówić , z sensem pisać , bywa w szerokim świecie , drugi z Sokołowa , ładne fotki robi , też nieźle gada , w podzięce mogli by Burmistrz koło pióra zrobić , trzeba by z nimi zagadać czy podejmą się takiej misji

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama

Najnowsze