Reklama

Słyszał głosy, które kazały mu zabić. Rafał J. jest niepoczytalny, nie trafi do więzienia tylko do zamkniętego zakładu?

W poniedziałek, 9 marca, w Sądzie Okręgowym w Siedlcach kontynuowany był proces mieszkańca Kowies oskarżonego m.in. o zabójstwo księdza w siedleckim parku i Ukrainki w Sokołowie Podlaskim. Ponad rok trwała przerwa w rozprawie, bo sąd czekał na trzecią już w tej sprawie opinię w sprawie stanu zdrowia oskarżonego – tym razem biegłych psychiatrów. Uznali oni, że mężczyzna cierpi na schizofrenię paranoidalną...

Przed sądem już blisko trzy lata

Proces 26-letniego obecnie Rafała J. trwa od 8 maja 2023 roku.

Mężczyzna jest oskarżony o popełnienie pięciu przestępstw. Według ustaleń śledczych, 11 listopada 2021 r. w Siedlcach Rafał J. miał zabić zakonnika Adama Ś. Ksiądz został skatowany, znaleziono go w wieczorem w parku „Aleksandria”, zmarł kilka godzin później w szpitalu.

Według ustaleń prokuratury dwa dni później ten sam mężczyzna usiłował w Sokołowie Podlaskim zabić Gerarda L. Jego ofiara odniosła poważne obrażenia, których skutki odczuwa do tej pory. Mężczyzna nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować.

Reklama

Sokołowianin ledwo uszedł z życiem

Według aktu oskarżenia, 17 stycznia 2022 r. Rafał J. miał w Sokołowie Podlaskim zaatakować pięściami Marcina S. Ten atak zakwalifikowano jako lekkie uszkodzenie ciała. Zaatakowany Sokołowianin stoczył dramatyczną walkę z napastnikiem, zdołał zrobić zdjęcie jego samego oraz samochodu z tablicą rejestracyjną.

Zginęła w drodze do pracy

Tragedią zakończył się miał inny atak, o który oskarżony jest Rafał J. 18 stycznia 2022 r. w Sokołowie Podlaskim znaleziono zwłoki 49-letniej Nadii Y. Kobieta zginęła, gdy szła pieszo do pracy na nocną zmianę w Zakłądach Mięsnych. Dostała m.in. 10 ciosów w głowę twardym narzędziem. Krótko po tym zabójstwie Rafał J. został zatrzymany przez sokołowskich policjantów jako podejrzany w tej sprawie i wtedy powiązano jego osobę z zabójstwem księdza w Siedlcach.

Reklama

Zaatakował też współwięźnia

Rafał J. usłyszał też zarzut związany z próbą zabicia współwięźnia. 23 marca 2022 r. zaatakował taboretem z metalowymi nogami osadzonego z nim w celi Dariusza B. Trzeci z osadzonych w tej samej celi wszczął alarm i to prawdopodobnie uratowało życie napadniętego.

Dopiero w sądzie pojawiły się wątpliwości...

Biegli psychiatrzy oraz biegły psycholog, którzy badali Rafała J. w czasie śledztwa uznali, że mężczyzna jest poczytalny. Podejrzany nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów i nie chciał składać wyjaśnień.

Proces Rafała J. ruszył w maju 2023 r. w Sądzie Okręgowym w Siedlcach. Zeznania złożyło kilkudziesięciu świadków oraz biegli. Rafał J. przez cały czas odezwał się tylko kilka razy, pojedynczymi zdaniami. Konsekwentnie przy tym kwestionował swój udział w zbrodniach.

Reklama

Wątpliwości co do stanu zdrowia psychicznego Rafała J. zgłosili biegli psychologowie, którzy go badali. Zarzucali prowadzącym śledztwo, że nie zbadano wpływu zażywania narkotyków na organizm oskarżonego.

Opinia z 2024 roku: ma schizofrenię paranoidalną

Na wniosek obrońcy sąd zlecił opinię psychiatryczną biegłym psychiatrom z Krakowa, z cieszącego się uznaniem prawników zespołu działającego w Areszcie Śledczym przy ul. Montelupich. Rafał J. został przebadany w czerwcu 2024 r., badanie trwało 3 godziny. Biegli jednak wyjątkowo długo pisali opinię i dopiero po ukaraniu grzywną przez sąd, przesłali dokument, który liczy aż 170 stron. Stwierdzili w nim jasno: Rafał J. ma klasyczne objawy schizofrenii paranoidalnej.

Reklama

Nowej opinii zażądał prokurator. „Słyszał głosy”...

Jednak to nie koniec. Wniosek o zlecenie jeszcze jednej opinii psychiatrycznej oskarżonego, żeby rozwiać wątpliwość, złożył prokurator, jako oskarżyciel. Wskazał na biegłych z Warszawskiego Centrum Psychiatrii. Jednak sąd z uwagi na krótsze terminy opinię zlecił specjalistom z Mazowieckiego Centrum Neuropsychiatrii. Stało się to w styczniu 2025 r. i od tamtej pory trwała przerwa w rozprawie...

W poniedziałek, 9 marca, na rozprawie przesłuchano zdalnie autorki najnowszej opinii. Lekarze psychiatrzy: Iwona Owsiejczuk, Karolina Biernacka i Anna Brzozowska po obserwacji oskarżonego i na podstawie materiałów zgromadzonych w aktach stwierdziły, że od 2020 roku Rafał J. cierpi na schizofrenię paranoidalną. Na chorobę wskazywały m.in. relacje członków rodziny i dziewczyny oskarżonego, której opowiadał on, że „jest wilkiem”. Objawy te nie ustąpiły nawet podczas ostatniej obserwacji, gdy Rafałowi J. podano leki. Biegłe stwierdziły u pacjenta urojenia głosowe (słyszy glosy, które nim kierują), halucynacje i urojenia prześladowawcze.

Reklama

Choroba psychiczna sprawia, że Rafał J. w chwili popełniania zarzucanych mu czynów był niepoczytalny i w myśl polskiego prawa nie może za nie odpowiadać.

Księdza w parku zabił ktoś inny? Wyrok zapadnie 18 marca.

Sąd w poniedziałek zamknął przewód sądowy i oddał głos stronom. W związku z opiniami biegłych, prokurator wniósł o umorzenie postępowania z uwagi na niepoczytalność oskarżonego i umieszczenie Rafała J. bezterminowo w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Do tego wniosku przychyliła się też pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej – siostry zabitego księdza.

Reklama

Obrońca oskarżonego adwokat Paweł Michowiecki również wniósł o umorzenie postępowania w zakresie dwóch zarzutów: zabójstwa Nadii Y. i ataku na Marcina S. Jednocześnie wnioskował o uniewinnienie Rafała J. jeśli chodzi o zabójstwo księdza i usiłowanie zabójstwa Gerarda L. Podkreślał, że nie ma na to wystarczająco mocnych dowodów, a jedynie poszlaki (m.in. nagrania z monitoringu, które są wątpliwe). Obrońca chce też zmiany kwalifikacji kolejnego czynu – ataku na współwięźnia – z usiłowania zabójstwa na inny. Zdaniem obrony nie ma bowiem wystarczających dowodów na to, że Rafał J. chciał Dariusza B. zabić.

Sąd z uwagi na skomplikowany charakter sprawy odroczył ogłoszenie wyroku do 18 marca.

Reklama

Jeśli nie trafi do więzienia, to...? Jest zagrożeniem dla innych.

Biegłe w swojej opinii stwierdziły, że jedynym środkiem, jaki wchodzi w grę w związku z chorobą psychiczną Rafała J. jest umieszczenie go bezterminowo w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Zaznaczyły, że mężczyzna jest niebezpieczny dla otoczenia. - Istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia podobnego czynu kolejny raz – podkreśliły lekarki. Pytane przez sąd wyjaśniały, że trudno stwierdzić, jakie są rokowania w tym przypadku i jak długo potrwać może leczenie psychiatryczne. Schizofrenia ma bowiem bardzo zróżnicowany przebieg.

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/03/2026 13:06
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Valdi - niezalogowany 2026-03-09 12:17:50


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lady - niezalogowany 2026-03-09 13:00:41

    Jak czytam to wszystko,opinie biegłych psychiatrów ,psychologów,którzy zarzucają sądowi błędnie prowadzoną sprawę,to zastanawiam się w jakim my państwie żyjemy? Najpierw długo zbierali dowody,następnie była opinia biegłych psychiatrów,że oskarżony jest poczytalny.Sąd chciał kolejnej opini,na którą czekali prawie rok,kolejna opinia biegłych,a teraz wszyscy łącznie z prokuratorem chcą szybko zakończyć i umorzyć sprawę. Wszystko to jest jakaś parodia za nasze pieniądze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obywatelka - niezalogowany 2026-03-09 13:16:32

    Co to ma byc , wyrok za morderstwo , ludzie w jakim my kraju żyjemy, to jest chore , schizofrenie to mają rządzący ,ze nie potrafia dostosować kary do czynu ,zmienic prawo ,smierc za smierc moze schizofrenia zniknie bo zabraknie odwagi a i rozum zacznie inaczej pracować ,no najlepiej bezkarnosc to w tym kraju norma

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości