Kulminacyjnym punktem obchodów jubileuszu Zespołu Reprezentacyjnego Miasta Sokołów Podlaski była gala, podczas której artyści – także ci, którzy zakończyli już swoją przygodę z tańcem - zaprezentowali najpiękniejsze elementy swojego programu. Były wspomnienia i podróż w przeszłość, a przedstawiciele władz i goście mieli okazję złożyć gratulacje i życzenia. Wyjątkowe słowa „Sokołowianie” usłyszeli od dyrekcji zespołu „Mazowsze”.
Zaczęli polonezem, a w pierwszej parze zatańczyła kierownik i choreograf zespołu „Sokołowianie” Iwona Kopiwoda.
- Jubileuszowy koncert to nie jest to wieczór zwyczajny, stajemy wobec ćwierćwiecza pracy zespołu, który wyrasta z najgłębszych źródeł polskiej, z żywej pieśni przekazywanej z ust do ust, z tańca, w którym tkwi charakter narodu, z prawości obyczajów – mówił, rozpoczynając galę w imieniu dyrektora Sokołowskiego Ośrodka Kultury kierownik Działu Edukacji Kulturalnej SOK Grzegorz Gil. Wraz Iwoną Kopiwodą powitali gości, którzy wypełnili szczelnie salę widowiskową SOK. Dalszą część gali poprowadzili wychowankowie zespołu: Karolina Iwańska i Patryk Częścik.
Na żywo zagrała kapela zespołu. Kierował nią – jak na najważniejszych wydarzeniach od 25 lat – Kazimierz Soszka, grający na akordeonie. Zagrali też: Krzysztof Malinowski (akordeon), Dariusz Zawadzki (rytm), Piotr Miller (klarnet) i na skrzypcach: Łucja Osińska, Kaja Moczulska i Zofia Sawicka.
Na scenie zaprezentowały się wszystkie grupy wiekowe SOK oraz tancerze, którzy w przeszłości tworzyli zespół. Widzowie obejrzeli pieśni i tańce z różnych regionów, w tym wykonania premierowe, m.in. tańce krakowiaków wschodnich.
Wieloletnia dyrektor SOK w swoim wystąpieniu opowiadała, jak zaczęła się historia zespołu. A rozpoczęła się w roku 2001, gdy do nowej szefowej SOK Marii Koc przyszedł w odwiedziny ówczesny dyrektor Zespołu Szkół nr 1 Jan Rosochacki i zaproponował współpracę. Podczas tej rozmowy powstał pomysł, by wykorzystać doświadczenia pani dyrektor – z wykształcenia etnograf – z zespołem Węgrowianie i stworzyć zespół pieśni i tańca również w Sokołowie. Pierwszy składa stanowili właśnie uczniowie ZS nr 1. Maria Koc podkreślała, że początki nie były łatwe, przypadły na trudne finansowo czasy. Młodzi artyści występowali w pożyczonych z Siedlec strojach, z tworzoną dopiero przez Kazimierza Soszkę kapelą. Pierwszym choreografem był Piotr Zalewski. Ale grupa stopniowo się rozwijała i jak wspominała Maria Koc po kilku latach na festiwalu osiągnęli taki poziom, że po występie na odbywającym się na Podhalu publiczność z zachwytem oceniła: „to są prawdziwi górale”.
Po występach artystycznych i podziękowaniach od zespołu przyszedł czas na wystąpienia gości. Rozpoczęli je byli dyrektorzy SOK: Maria Koc i Marcin Celiński. W imieniu senatora Waldemara Kraski list gratulacyjny odczytał radny powiatowy Piotr Woźniak.
W imieniu władz miasta gratulacje jubilatom - „wielopokoleniowej rodzinie Sokołowian” złożyła burmistrz Iwona Kublik.
- Czuć u was młodość, ale też profesjonalizm i doświadczenie. Widać energię, pogodę ducha, zarażacie swoim entuzjazmem i za to dziękujemy – mówiła włodarz miasta. - Dziękuję, ze tak pięknie reprezentujecie nasze miasto w Polsce i za granicą i jesteście zawsze wtedy, gdy wymaga tego sytuacja. Wierzę, że dalej będziecie się rozwijać i ta historia i "Sokołowianie" będą nam wszystkim nadal towarzyszyć. Możecie liczyć na wsparcie miasta – zadeklarowała. Oprócz pamiątkowego grawertonu i kwiatów przekazała też prezent w postaci 10 tys. zł dla zespołu.
List od marszałka Adama Struzika przeczytał Mariusz Skorupka, który reprezentował też członek zarządu Janinę Ewę Orzełowską i wręczył też indywidualne podziękowania członkom zespołu.
Życzenia w imieniu lokalnych samorządów złożyli też: wicestarosta Zbigniew Czerkas, wójt gminy Sokołów Podlaski Janusz Kur i wójt gminy Sabnie Bożena Kaczmarek, która miała okazję współpracować z zespołem.
Jubileuszowa gala była też okazją do uhonorowania sponsorów i osób, które wspierają ZPiT Sokołowianie od lat.

Wyjątkowe podziękowania otrzymali od zespołu założyciele – Maria Koc oraz Jan Rosochacki.
Gratulacje naszemu zespołowi złożyli też Norbert Późniewski – reprezentujący CIOFF Polska oraz teatr Tańca Uniwersytetu Warszawskiego Warszawianka, a także przedstawiciele zespołów folklorystycznych z całej Polski. Na piątkowej gali pojawili się goście z zespołów: ZPiT Zamojszczyzna, ZPiT Politechniki Warszawskiej, ZPiT Pruszkowiacy, ZPiT AGH w Krakowie, Mazurski ZPiT „Ełk”, Klub Tańca „Krajka”, ZPiT Lublin im. Wandy Kaniorowej, Zespół Pieśni i Tańca Ludowego Perła Warmii, ZTL Promyki, ZPiT Ziemi Siedleckiej Chodowiacy, ZPiT Małe Podlasie, ZPiT Kurpie, ZPiT Podlasie. Gratulacje „Sokołowianom” złożyli też przedstawiciele sokołowskich instytucji kultury, Chóru Konkatedralnego i Zespołu Złote Lata z Sokołowa Podlaskiego, szkół i przedszkoli, firm, a na koniec głos zabrał były dyrektor SOK Marcin Celiński. Podsumował on jubileusz wpisem na FB, który polecamy lekturze.

Wyjątkowe podziękowania złożył Mirosław Ziomek, przedstawiciel Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze” im. Tadeusza Sygietyńskiego - w imieniu dyrektora Jacka Bonieckiego.
- Z ogromną radością przyjeżdżamy na takie jubileusze, nie odmawiamy. Bo to jest święto dla całej polskiej kultury, nie tylko ludowej. Kultura ludowa jest esencją kultury narodowej, od tego się zaczęło. W całej Polsce jest mnóstwo takich zespołów, cała Polska tańczy i śpiewa. To jest potęga, żaden naród na świecie nie ma okazji pochwalić się taką różnorodnością. Potrzebna jest ciężka praca, cierpliwość, solidarność, odpowiedzialność za siebie, za drugą osobę z pary i za cały zespół. Tu się rodzi radość, życzliwość, solidarność – te elementy się tu poznaje. Te dzieci, ci młodzi ludzie będą mieć lepsze życie dzięki temu, czego się tutaj nauczą. To będą solidni, wspaniali Polacy” - dodał.
Dyrektor zespołu „Mazowsze” Jacek Boniecki w liście złożył gratulacje „Sokołowianom” za dotychczasowe osiągnięcia i życzył, by „25 lat dotychczasowej pracy było źródłem satysfakcji i stanowiło źródło inspiracji do dalszej pracy”.
Na zakończenie była wspólna fotografia, później członkowie zespołu bawili się na balu.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze