W sobotę, 7 lutego, na balu studniówkowym w sali Gracja bawili się uczniowie Salezjańskiego Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sienkiewicza w Sokołowie Podlaskim.
Na początku tego wyjątkowego wieczoru maturzystom, oprócz rodzin, towarzyszyli: dyrektor Zespołu Szkół Salezjańskich Lux Sapientiae ks. Mariusz Skawiński oraz wicedyrektor Ewa Suchożebrska, proboszcz parafii salezjańskiej ks. Wojciech Szabrański, ks. Artur Rogowski, wicestarosta Zbigniew Czerkas, zastępca burmistrza Sokołowa Podlaskiego Danuta Domańska, przewodnicząca Rady Rodziców Elżbieta Prokurat-Zawadzka, kierownik Zespołu Pieśni i Tańca „Sokołowianie” Iwona Kopiwoda oraz kadra Zespołu Szkół Salezjańskich Lux Sapientiae.
- Dzisiejszy wieczór jest jednym z najważniejszych momentów w naszym szkolnym życiu. Rozpoczyna symboliczne odliczanie ostatnich stu dni do matury: czasu pełnego wyzwań, stawiania celów i podejmowania decyzji, które będą kształtować naszą przyszłość – mówili prowadzący część oficjalną uczniowie Julia Lesiuk oraz Kacper Góral. - Studniówka nie jest tylko balem. Jest symbolem przejścia. Momentem, w którym elegancja spotyka się z marzeniem, a młodość z odpowiedzialnością. To czas, w którym lekkość nocy przenika się z powagą jutra, a radość bycia tu i teraz ze świadomością wyborów, które będą rzutować na naszą przyszłość. Dekoracje tej sali podkreślają klimat dzisiejszego wieczoru. Ta uroczystość jest niczym delikatne pióro: lekka, wyjątkowa i pełna blasku. Czerń symbolizuje klasę, tajemnice i głębię, złoto zaś - wyniosłość, sukces i marzenia. Pióra od wieków były znakiem wolności, elegancji oraz odwagi, by sięgać wyżej. Niech więc ten wieczór będzie jak złoty podpis na czarnej kartce: wyraźny, odważny. A kiedy za kilka lat wrócimy myślami do tej nocy, niech przypomina nam, że mieliśmy w sobie klasę, ambicję i wiarę, że świat stoi przed nami otworem. Bo dziś nie tylko świętujemy. Dziś zaczynamy pisać kolejny rozdział swojej życiowej historii. Z elegancją, z rozmachem i z przekonaniem, że historia, którą stworzymy, będzie warta zapamiętania. Niech ta noc będzie pełna uśmiechu, tańca i niezapomnianych chwil oraz stanie się jednocześnie pięknym początkiem nowego etapu w naszym życiu - mówili.
- To dla mnie wyjątkowy moment – przyznał dyrektor ZSS Lux Sapientiae ks. Mariusz Skawiński. - Niespełna cztery lata temu, wtedy jako katecheta, miałem zaszczyt powitać tych oto młodych ludzi przekraczających próg naszego Salezjańskiego Liceum. Dziś po tych kilku latach nauki, spotkań, przyjaźni, wielu wycieczek, niekończących się rozmów na korytarzach szkoły, wspólnych poszukiwań Pana Boga, gromadzimy się tu, by to wszystko, co stało się naszym udziałem, podsumować i podziękować. Pamiętajcie: zawsze jesteście i będziecie dumą naszej szkoły. Nie zapominajcie o niej. Cała kadra pedagogiczna, wszyscy pracownicy, dzielili się z wami swoją wiedzą, doświadczeniem i tym, co najważniejsze – swoim sercem. I za to chcę im bardzo serdecznie podziękować. A za symboliczne 100 dni niech Duch Święty, Maryja Wspomożycielka Wiernych i Święty Jan Bosco towarzyszą wam w tych, zapewne stresujących, chwilach – dodał.
Po wystąpieniu ksiądz dyrektor dał sygnał, że „poloneza czas zacząć” i młodzież odtańczyła taniec do choreografii przygotowanej przez nauczycieli: Annę Floryszczyk oraz Kazimierza Zdzichowskiego.
Maturzyści podziękowali osobom, które „odgrywają kluczową rolę w naszym życiu szkolnym oraz osobistym”. Po pierwsze – rodzicom. - Dziękujemy Wam za miłość, cierpliwość i wsparcie, które towarzyszyły nam przez wszystkie lata nauki, a także w trakcie przygotowań do dzisiejszego balu. Dziękujemy za wszystkie rozmowy, uśmiechy, cenne wskazówki oraz gesty, które pokazywały, że zawsze możemy na Was zawsze liczyć – podkreślili.
Dziękowali dyrekcji, ks. Mariuszowi Skawińskiemu oraz wicedyrektor Ewie Suchożebrskiej za „wsparcie, cierpliwość i stworzenie miejsca, w którym mogliśmy rozwijać pasję, zdobywać wiedzę i przygotować się do dorosłego życia”.
Ciepłe słowa maturzyści skierowali też do wychowawców.
- Dziękujemy pani Wioletcie Zakrzewskiej, która nauczyła nas, że nie ma problemów nie do rozwiązania - są tylko takie, do których potrzeba więcej cierpliwości, kilku prób… i czasem podpowiedzi w odpowiednim momencie. Dzięki Pani wiemy, że nawet gdy wynik się nie zgadza, warto jeszcze raz sprawdzić obliczenia - również te życiowe – mówili uczniowie. - Serdeczne podziękowania składamy pani Annie Złotkowskiej, która udowodniła nam, że „sorry” to za mało, a „I don’t know” nie zawsze jest dobrą odpowiedzią. To dzięki Pani dziś wiemy, że przyszłość jawi się w jasnych barwach, gdy potrafimy o niej mówić w więcej niż jednym języku. Słowa wdzięczności kierujemy do Pani Anny Jodłowskiej-Kozłowskiej, która nauczyła nas, że język to nie tylko słowa, ale też sposób, w jaki możemy opowiedzieć światu o sobie. Dzięki Pani cierpliwości zrozumieliśmy, że nawet gdy coś wydaje się trudne na początku, to przy odrobinie praktyki i uśmiechu można powiedzieć wszystko po swojemu - i brzmi to o wiele lepiej niż w słowniku – dodali.
Ks. dyrektor odczytał list z życzeniami, jaki skierował do uczestników balu maturalnego ks. inspektor Tadeusz Jarecki.
Wiceburmistrz Danuta Domańska złożyła życzenia w imieniu własnym oraz burmistrz miasta Sokołów Podlaski Iwony Kublik. - Ten wyjątkowy wieczór otwiera ostatni etap waszej drogi edukacyjnej w murach średniej szkoły. 100 dni, które dzielą was od egzaminu maturalnego, to czas intensywnej nauki, pracy, wyzwań, ale także moment refleksji nad przyszłością, którą zaczynacie świadomie kształtować – mówiła wiceburmistrz i skierowała słowa uznania do rodziców, dyrekcji i nauczycieli, a maturzystom życzyła sukcesów na egzaminach.
- Dzisiejszy bal jest wyjątkowy z wielu względów – podkreślił wicestarosta Zbigniew Czerkas. - Ma się go raz w życiu, wraca się do niego z sentymentem przez wiele lat, jest to również symboliczne przejście w dorosłość, w dojrzałość. Za 100 dni będziecie zdawać egzamin dojrzałości. Życzę wam osiągnięcia takich wyników, które pozwolą wam dostać się na wymarzone studia – mówił i podziękował dyrekcji i nauczycielom SLO za wkład w kształcenie i wychowanie młodych ludzi.
Serdeczne słowa do maturzystów skierowała przewodnicząca Rady Rodziców Elżbieta Prokurat-Zawadzka. - Ze wzruszeniem patrzymy dziś na nasze dzieci, które z pierwszoklasistów stały się pewnymi siebie, mądrymi dorosłymi ludźmi, gotowymi z odwagą i nadzieją wyruszyć w dorosłość – mówiła. - Dziękuję dyrekcji i wszystkim nauczycielom za to, że byliście dla naszych dzieci nie tylko pedagogami, ale także przyjaciółmi i przewodnikami. To dzięki państwu ten dzisiejszy blask w ich oczach, to nie tylko radość z zabawy, ale też poczucie własnej wartości. Jako rodzice jesteśmy dumni nie tylko z ich osiągnięć, ale przede wszystkim z tego, jakimi stali się ludźmi – dodała.
Podczas części oficjalnej usłyszeć można było Emilię Jurczak i Marię Frąckiewicz, które zaśpiewały utwór Zbigniewa Wodeckiego „Tak bardzo wierzę w nas”. Następnie Maria Frąckiewicz zachwycająco wykonała „Somewhere”. Z kolei wiersz własnego autorstwa zaprezentowała Klaudia Wycech.
Maturzyści zaprezentowali też walca, do którego choreografię opracowała szefowa ZPiT „Sokołowianie” Iwona Kopiwoda. Zatańczyli: Julia Dąbrowska, Adrian Rytel Wiktoria Marchela, Oskar Gawryjołek, Małgorzata Matusik, Sebastian Ignaciuk, Kaja Moczulska, Michał Soszyński Aleksandra Stańska, Bartosz Sawicki, Julia Chomka, Piotr Krasnodębski, Oliwia Jakubaszek, Mikołaj Błoński Emilia Podniesińska i Piotr Sikorski. Za występ dostali owacje.
Później był toast wzniesiony lampką szampana i zabawa do rana.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!