W czasie tegorocznych, dwudniowych Dożynek Powiatowo-Gminnych zorganizowanych w Sabniach był czas na modlitwę, piękne nawiązania do tradycji, wybór najpiękniejszego wieńca dożynkowego, konkursy, muzykę i dobrą zabawę.
Dożynki pod hasłem „Z lasu, pola, wody” rozpoczęły się już w sobotę – w Sabniach były wtedy pokazy, warsztaty i prezentacje Kół Gospodyń Wiejskich.
Niedzielne Święto Plonów rozpoczęło się zgodnie z tradycją od Mszy Świętej, odprawionej przez biskupa drohiczyńskiego Piotra Sawczuka wraz z innymi księżmi, m.in. dziekanem sokołowskim ks. prałatem Andrzejem Krupą.
W homilii biskup Sawczuk nawiązał do niedzielnej Ewangelii i Jezusa jako Mesjasza. Podkreślił, że Chrystus nie jest politykiem. Ale nie zabrakło też odniesienia do rolników.
- Dzisiaj z wielkim szacunkiem myślimy o pracy rolników i serdecznie dziękujemy im za ich codzienny trud, za poświęcenie, trud, niedospane noce, brak urlopów. Panie, prosimy: nagrodź ciężką prace naszych rolników, ale także ogrodników, sadowników, pszczelarzy, daj błogosławieństwo dla nich i ich rodzin. Dał siłę ducha, wesprzyj w chwilach rezygnacji swoją łaską. Wspomóż starania o zwiększenie opłacalności ich produkcji, o zapanowanie sprawiedliwych reguł rządzących rolnictwem i całą gospodarką. Uwolnij od dyktatu umów międzynarodowych, za którymi często stoją interesy często wąskich grup decydentów, a które nie szanują godności wielu ludzi – mówił biskup drohiczyński. - Wiemy, że za pogorszeniem się sytuacji rolników idzie groźba utraty bezpieczeństwa żywnościowego całej Polski, a to ważny element budowania bezpiecznej przyszłości całej naszej Ojczyzny. Podlasie i Mazowsze rolnictwem stoi. Jeśli osłabnie tu rolnictwo, osłabnie nasza Mała Ojczyzna. Modlimy się o światłe decyzje, zapadające na górze, o zrozumienie i przychylność kierujących naszym państwem, o szukanie nowych rynków zbytu i skuteczne bronienie naszych interesów, o poszanowanie chrześcijańskich wartości i patriotyzm - dodał.
Starostowie dożynek – Monika i Łukasz Marcjaniukowie – przynieśli chleb upieczony z mąki z tegorocznego ziarna i przekazali go gospodarzom dożynek: staroście Adamowi Góralowi oraz wójt gminy Sabnie Bożenie Kaczmarek. Ci obiecali dzielić go sprawiedliwie i wraz z parlamentarzystami samorządowcami podzielili się chlebem z uczestnikami dożynek.

Państwo Marcjaniuk prowadzą rodzinne gospodarstwo rolne o powierzchni 60 hektarów, które specjalizuje się w produkcji zbóż:. pszenicy, rzepaku i kukurydzy. - Łączą dziedzictwo przodków z nowoczesnym zapleczem technicznym, dzięki czemu osiągają sukcesy i ciągle rozwijają swoje gospodarstwo. To młode pokolenie rolników, które z dumą i odpowiedzialnością buduje przyszłość polskiej wsi – podkreślił prowadzący dożynki.

Honory gospodarzy wraz ze starosta Adamem Góralem oraz wójt gminy Sabnie Bożeną Kaczmarek pełnili przewodniczący Rady Powiatu Sokołowskiego Jarosław Puścion oraz przewodniczący Rady Gminy Sabnie Wiesław Nasiłowski. Powitali gości, dziękowali też mieszkańcom powiatu, którzy związani są z rolnictwem za ich ciężką pracę, która przyczynia się do rozwoju naszego regionu.
Poseł Marek Sawicki w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na nowe regulacje prawne, które mają ułatwić działalność rolniczą. To zmiany w przepisach dotyczących planów ogólnych, by nie byli ograniczani w możliwości budowy siedliska w swoich gospodarstwach. Zapowiedział ułatwienia w prowadzeniu produkcji zwierzęcej oraz wprowadzenie prawa, które zapobiegnie karaniu rolników za pracę w godzinach nocnych, po skargach sąsiadów.
- Stare powiedzenie, że „wieś żywi i broni” jest ciągle aktualne. - mówił z kolei senator Waldemar Kraska. Dzisiejszy dzień jest ukoronowaniem rocznej pracy rolników. Ale nie od was wszystko zależy, bo często pogoda i przyroda płatają figle. Ten roku był dość łaskawy, jest okazja do podziękowań – mówił. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na kwestię związaną z jakością żywności i jej wpływem na zdrowie. Apelował, by zwracać uwagę na to, co jemy, na bezpieczeństwo żywności.
Wieczorem na imprezę przyjechała członek zarządu województwa Mazowieckiego Janina Ewa Orzełowska, która pogratulowała organizatorom tak udanej imprezy, a włodarzy gminy Sabnie i powiatu sokołowskiego chwaliła za operatywność przy pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych. Sama usłyszała podziękowania za wsparcie, którego władze województwa mazowieckiego udzielają lokalnym samorządom.

Najpiękniejszy wieniec dożynkowy wybierali jurorzy: Wioletta Romaniuk, Jarosław Puścion i przewodnicząca Agata Mosiej.
Konkurs wygrała w tym roku gmina Ceranów i kompozycja przygotowana przez sołectwo Długie Kamieńskie. W nagrodę zwycięzcy otrzymali 1400 zł. Drugie miejsce zajął wieniec gminy Repki i zdobył w nagrodę 1200 zł. Trzecie miejsce i 900 zł przypadło gminie Jabłonna Lacka. Pozostałe delegacje wieńcowe otrzymały dyplomy i po 750 zł.


Wieniec przygotowany przez miasto Sokołów Podlaski wyróżniał się spośród innych – bo jego elementem były dwie figury naturalnej wielkości ubrane w stroje ludowe. Jak mówiła na niedzielnych dożynkach burmistrz Iwona Kublik, miasto co roku w dożynkowym wieńcu nawiązuje do ważnych dla Sokołowa wydarzeń. Rok temu elementem wieńca był pomnik ks. Stanisława Brzóski – w związku z okolicznościowymi rocznicami, a dwa lata temu motywem przewodnim dożynkowej kompozycji było 600-lecie miasta. Teraz wieniec nawiązał do przypadającego w tym roku jubileuszu 25-lecia Zespołu Pieśni i Tańca Sokołowianie” - Zespołu Reprezentacyjnego Miasta Sokołów Podlaski.

W niedzielę swój finał miał też powiatowy konkurs kulinarny „Zupa w oparciu o produkty z pola, lasu i wody”, którego pomysłodawcą był Rafał Podniesiński, wiceprezes LGD Tygiel Doliny Bugu. Pan Rafał wyraził nadzieję, że zupy, które zgłoszono na konkurs będą szeroko promowane w powiecie, bo są tego warte.
Tygiel wraz z powiatem sokołowskim był organizatorem tej rywalizacji, którą poprzedziły gminne eliminacje. Prezes LGD Agnieszka Wojtkowska chwaliła uczestników, ale i KOWR, który wsparł kulinarny konkurs.
- To była prawdziwa uczta pełna smaków, aromatów i kulinarnych inspiracji! Jury miało niełatwe zadanie, bo wszystkie przygotowane zupy zachwycały pomysłowością i wykorzystaniem lokalnych produktów – zachwalał uczestników konkursu Jakub Wolski, mistrz kulinarny, specjalizujący się w promocji dziczyzny.
Za najlepszą zupę jury uznało „Bugową polewkę” serwowaną przez KGW Gościnne Kąty z Jabłonny Lackiej. To zupa na bazie smażonej i gotowanej ryby, która zachwyciła jurorów.

Drugie miejsce zajęło KGW Nieciecz, a trzecie KGW Natolin z gminy Ceranów. Pozostali uczestnicy otrzymali wyróżnienia. Nagrodami dla najlepszych były vouchery na kulinarne warsztaty.
Nagrody wręczyli jurorzy wraz z prezes "Tygla" Agnieszką Wojtkowską zastępcą dyrektora generalnego KOWR Leszkiem Iwnaiukiem,
Władze powiatu co roku podczas dożynek przyznają specjalną nagrodę dla wyróżniającego się przedsiębiorcy – Sokoła Biznesu. W tym roku otrzymał go Jacek Kobyliński, założyciel i wieloletni szef PHU Jacek z Sabni. Firma zajmuje się obsługą rolnictwa: prowadzi skup zbóż, kukurydzy i rzepaku oraz sprzedaż nawozów i środków ochrony roślin, a ostatnio także np. rolniczych dronów.

Dziś stery w firmie przejęła córka Karolina, a pan Jacek więcej czasu poświęcać może na swoje pasje, m.in. udział w patriotycznych inicjatywach.
Podczas dożynek wręczono też odznaki „Zasłużony dla Rolnictwa”, przyznane przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi.
Niedzielne dożynki miały bardzo bogaty program. Na scenie zaprezentowali się ZPiT Sokołowianie, Orkiestra Dęta OSP Sokołów Podlaski, uczniowie Zespołu Szkół w Sabniach, zespół Moko-Bęc. Magia Rocka, a gwiazdą był DR SWAG.
Na placu za Urzędem Gminy Sabnie stanęły stoiska Kół Gospodyń Wiejskich, firm i instytucji. Były też prezentacje i przejazdy starymi traktorami.
Podczas imprezy wręczono nagrody w Turnieju Piłkarskich Siódemek o Puchar Wójt Gminy Sabnie. Wygrała drużyna z Ceranowa, a kolejne miejsca zajęły: Skrzeszew, Nieciecz i Sokół Sokołów Podlaski.

Nagrody wręczali wójt gminy Sabnie Bożena Kaczmarek oraz wicestarosta Zbigniew Czerkas, który przez wiele lat grał w siódemkowej drużynie z Kamianki. Dożynki w Sabniach zakończyła plenerowa zabawa.
Współorganizatorem wydarzenia był Samorząd Województwa Mazowieckiego, a partnerem Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) #Kupujświadomie, a w organizacji pomogli sponsorzy.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pierwsze tak piękne dożynki naszego powiatu od wielu lat. Brawo! Współpraca między gmina u powiatem dała piękny efekt. Gratulacje dla zwycięzców!
Widać Kraska ma dużą wiedzę na temat rolnictwa, ,,Ten rok był dość łaskawy..." widać po plonach u rolników.
PSL dziękuje rolnikom za ich pracę, a ceny płodów rolnych są z przed 30 lat. My też wam podziękujemy już niedługo, podczas wyborów.
Przecież nikt nikogo nie zmusza do tego, żeby być rolnikiem. Rolnictwo od wielu jest nieopłacalne, bez względu na to, jaka opcja polityczna jest przy władzy. Zrzucanie całej winy na PSL jest niesprawiedliwe.
Pszenica 600 zł/ tonę Mleko 1,35 zł/ litr Żywiec wieprzowy 3,50 zł/ kilogram Olej napędowy 8,30 zł za litr --2026 Olej napędowy 1,20 zł za litr---1997
Ceny płodów rolnych są niższe niż 20 lat temu,kiedy pszenica kosztowała 1000zł za tonę,a nakłady były o połowę niższe.Za ten stan rzeczy odpowiada minister rolnictwa ,PSL i cały rząd wpuszczając ,bez sprawdzania parametrów i kontroli miliony ton zboża ,miodu,owoców z Ukrainy.
Od wielu lat... Ceny są sprzed 30 lat, czyli "zamrożone aktywa"...
To nie jest takie proste. Rolnictwo i jego opłacalność to temat rzeka. Tak samo jak służba zdrowia. Czy polską służbę zdrowia da się naprawić? Za cenę paliwa, nawozów odpowiada bardzo wiele czynników. Wojna na Ukrainie, snobistyczne zapędy Trumpa, który miał zaprowadzić pokój, a sam rozpętał wojnę. W tych kwestiach minister rolnictwa ma małe pole do działania. Napływ ukraińskiego zboża pogorszył sytuację polskiego rolnika. Ale to przecież jeszcze za rządów PiS-u sprowadzali ukraińskie zboże w ogromnych ilościach bez kontroli, parametrów. A teraz niby PiS nie przyznaje się do "swojej polityki" i przed wyborami wybrali inny kurs i odżegnują się od Ukrainy. Nie dajcie mamić się PiS-owi. Sytuacja polskiego rolnika nie polepszy się za ich rządów. Oni już rządzili. Nie jestem fanką PSL-u. Ba, niektóre wypowiedzi pana Marka Sawickiego działają mi na nerwy, ale jako "partia rolnicza" robią co mogą, by polepszyć byt polskiego rolnika. Mają zbyt małe poparcie, żeby samodzielnie rządzić, ale jako koalicjant niech "robią swoje". Takie partie są też potrzebne. Za bardzo próbują upodobnić się ideologicznie do PiS-u i to im szkodzi. Ale tu powinny być komentarze o dożynkach, a nie o polityce, czy sytuacji w polskim rolnictwie, która nigdy optymistyczna nie była. To ludzie są tym "kwiatem, plonem, źdźbłem dożynkowym", zwykli, szarzy ludzie, a nie rządzący.
Brawo dla organizatorów. Było super. Senator Kraska i poseł Sawicki, PiS i PSL, wszyscy włodarze z gmin i miasta. Najważniejsza jest duża publika i ona się stawiła co znaczy że DOżynki udane
Pierwsze tak piękne dożynki naszego powiatu od wielu lat. Brawo! Współpraca między gmina u powiatem dała piękny efekt. Gratulacje dla zwycięzców!
Widać Kraska ma dużą wiedzę na temat rolnictwa, ,,Ten rok był dość łaskawy..." widać po plonach u rolników.
PSL dziękuje rolnikom za ich pracę, a ceny płodów rolnych są z przed 30 lat. My też wam podziękujemy już niedługo, podczas wyborów.