Reklama

Kim była Aniela Krzywoń? Patronka szkoły w Sterdyni zginęła 83 lata temu.

To pierwsza i jedyna Polka, która otrzymała tytuł Bohatera Związku Radzieckiego. Zginęła 12 października 1943 r. pod Lenino. Po jej śmierci ojciec dostał krowę, konia i dwie świnie, a matka list gratulacyjny i w nagrodę uwolnienie z zesłania na Syberię, na które trafiła z 15-letnią córką Anielą. Jednak podobnie jak Aniela do Polski nie zdołała wrócić...

Aniela Krzywoń urodziła się w kwietniu 1925 roku w miejscowości Puźniki na Kresach Wschodnich. Jej ojciec, Tadeusz, walczył w Legionach Polskich, w wojnie polsko-bolszewickiej i kampanii wrześniowej. Kiedy w 1939 roku Sowieci zajęli te tereny, rodzinie odebrano majątek, a ojca aresztowano.

W lutym 1940 roku 15-letnią Anielę wraz z matką i rodzeństwem deportowano w głąb Związku Radzieckiego - na Syberię. Nastolatka ciężko pracowała tam jako frezerka w zakładzie produkującym sprzęt wojenny. W 1943 roku postanowiła wstąpić do polskiego wojska formowanego na terenie ZSRR. Przeszła szkolenie w batalionie kobiecym im. Emilii Plater, ale chciała iść na front. Na jej prośbę przeniesiono ją do 1. Warszawskiej Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, dowodzonej przez Zygmunta Berlinga.

Reklama

Jednostka, do której wcielono Anielę Krzywoń walczyła u boku Armii Czerwonej - polskie wojsko Berlinga było formowane i wyposażane przez Sowietów. Jednak władze radzieckie chciały pokazywać, że Polacy walczący na froncie wschodnim są wiernymi sojusznikami ZSRR. Tragiczna śmierć młodej Polki doskonale nadawała się do budowania takiego przekazu.

12 października 1943 roku, podczas bitwy pod Lenino, Aniela Krzywoń nie była na pierwszej linii ognia. Wraz z innymi kobietami otrzymała zadanie ochrony ciężarówki przewożącej tajne dokumenty sztabowe, mapy i amunicję. Po niemieckim nalocie samochód stanął w płomieniach. Kierowca zginął, dwóch żołnierzy zostało rannych. Aniela próbowała ratować i ludzi, i dokumenty. W pewnym momencie jednak eksplodowały paliwo i amunicja. 18-letnia wówczas dziewczyna zginęła na miejscu.

Reklama

Wśród kobiet – żołnierzy ochraniających ciężarówkę była też Helena Figura, również znalazła się w Armii Berlinga jako zesłaniec na Syberię. Została ciężko ranna w nogę. Przeżyła, jednak nie otrzymała medalu, jednie 93 ruble i pół bochenka chleba. Zamiast tego wykreślono ją ze stanu osobowego jednostki i odesłano z powrotem na Syberię. Po 6- tygodniowej podróży, poruszając się o kulach, wróciła do osady, z której wyruszyła do polskiego wojska. Matka przywitała ją zupą z gotowanej pokrzywy.

Aniela Krzywoń została pośmiertnie odznaczona Orderem Virtuti Militari V klasy, tytułem Bohatera Związku Radzieckiego (dekret Prezydium Rady Najwyższej ZSRR z 11 listopada 1943 r.) i Medalem Złotej Gwiazdy oraz Orderem Lenina. Pochowana na polskim cmentarzu wojskowym w Lenino. Jej imię nadano wielu ulicom w polskich miastach oraz szkołom – w tym tej w Sterdyni. Uroczystość odbyła się 11 maja 1969 r.

Reklama

Po 1989 r. ta postać wzbudzała mieszane uczucia, w niektórych miastach toczyły się dyskusje, czy zasługuje na upamiętnienie. Tak było m.in. w Krakowie, gdzie mieszkańcy w 2004 r. złożyli wniosek o zmianę patrona ulicy. „Zginęła pod Lenino jako żołnierz armii Berlinga, czyli tej armii, która wraz z czerwonoarmistami niosła Polsce komunizm i zniewolenie” - podkreślali we wniosku do Rady Miasta Krakowa.

- W sprawie zmiany nazwy tej ulicy mam mieszane uczucia. Można się zgodzić z tezą, że nie jest to postać, która zasługuje na patronowanie ulicy w Krakowie. Być może jednak Aniela Krzywoń została zwyczajnie wykorzystana przez komunistyczny aparat polityczny. Gdzieś w tle tej historii tkwi ogromy dramat żołnierzy armii Berlinga. Część z nich przecież nie szła do Polski z myślą o stworzeniu satelity sowieckiej. Wielu z nich po prostu nie zdążyło do armii Andersa – mówił wówczas Paweł Sularz, przewodniczący Dzielnicy III. Nazwa pozostała do dziś, nie zmieniono jej też m.in. w Szczecinie. Aniela Krzywoń pozostałą też m.in. patronką szkół w Łodzi i Sterdyni.

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/10/2026 11:20
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    historia zatacza koło - niezalogowany 2026-10-13 15:15:07

    i tu jest problem .. identycznie jest z PRL... wyłączyć politykę ....ludzie po prostu starali się żyć i pracować dla chleba a na pewno nie wszystko było złe.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości