W niedzielę, 22 marca, strażacy z powiatu sokołowskiego cztery razy wyjeżdżali do gaszenia ognia. Statystyki tegorocznych pożarów są alarmujące.
Cztery zastępy strażaków walczyły z ogniem, który pojawił się w niedzielę około godziny 14 na łąkach i w zagajniku w nadbużańskiej miejscowości Długie Grodziecie w gminie Ceranów. Na miejsce przyjechali strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Sokołowa Podlaskiego oraz z jednostek OSP Ceranów, Rytele Olechny i Długie Grzymki. Spłonęło kilkadziesiąt arów suchych traw i krzewów.
Po południu strażacy z OSP Dybów i OSP Buczyn gasili pożar traw przy drodze prowadzącej z Dybowa w kierunku Buczyna na terenie gminy Kosów Lacki.
Natomiast po godzinie 18 płonęły suche trawy w miejscowości Wasilew Szlachecki w gminie Repki. Tu z ogniem samodzielnie poradzili sobie strażacy z OSP Skrzeszew.
Okoliczności powstania pożarów wyjaśnia policja.
Wieczorem, już po godzinie 22 służby ratownicze zostały zaalarmowane, że doszło do pożaru budynku gospodarczego w miejscowości Rytele Święckie w gminie Kosów Lacki. Niepokojące było to, ze pożarem zagrożone były sąsiednie budynki.
Na miejscu okazało się, że doszło do pożaru kotłowni. Ogień ugaszono, zanim wyrządził większe szkody. W akcji brali udział strażacy z JRG Sokołów oraz z OSP: Kosów Lacki, Rytele Święckie i Wólka Okrąglik.
W ostatnich dniach w wielu regionach kraju strażacy odnotowują znaczący wzrost wyjazdów, jeśli chodzi o pożary traw i nieużytków. Sprzyja temu brak opadów oraz cieplejsza pogoda.
Statystyki są alarmujące. W 2025 roku strażacy w województwie mazowieckim interweniowali aż 5962 razy przy pożarach traw i nieużytków. To jeden z najwyższych wyników w kraju. W 2024 roku interwencji tego typu odnotowano 3747, zaś w 2023 r. - 3376. Zatem mimo apeli i akcji informacyjnych zjawisko przybiera na sile.
W powiecie sokołowskim strażacy odnotowali w tym roku już 49 różnego rodzaju pożarów, w tym kilkanaście związanych z wypalaniem traw. W całym ubiegłym roku na terenie powiatu wybuchło 167 pożarów.
Przypominamy: prawo w Polsce jednoznacznie zakazuje wypalania traw, resztek roślinnych, trzcin, pasów przydrożnych oraz rowów melioracyjnych. Za takie działanie grożą wysokie kary finansowe – grzywna może sięgać nawet 30 tys. zł. Często sprawcy otrzymują mandaty w wysokości kilku tysięcy złotych, a sprawa może trafić do sądu, który może orzec grzywnę, karę aresztu lub ograniczenia wolności.
ZDJĘCIE GŁÓWNE: KW PSP, ZDJECIA W FOTOGALERII: OSP CERANÓW, OSP KOSÓW LACKI
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze