Reklama

Burmistrz Iwona Kublik: to my uratowaliśmy budżet miasta w 2024 r.

31/01/2025 18:44

Na sesji Rady Miejskiej w Sokołowie Podlaskim 30 stycznia burmistrz Iwona Kublik odniosła się do felietonu, jaki na naszym portalu zamieścił niedawno były burmistrz Bogusław Karakula.

Łamy Życia Sokołowa są otwarte dla wszystkich. Także dla byłego burmistrza, który zechciał skomentować nową rzeczywistość w mieście. Zrobił to kilka dni temu.

Do tego komentarza Bogusława Karakuli nawiązała na sesji obecna burmistrz. Skupiła się na informacji o tym, że w nowej kadencji miasto zostało zadłużone na 8,2 mln zł.

- Sami państwo wiecie, że jeśli muszę skrytykować, to robię to bardzo ostrożnie. Informacje powinno się podawać rzetelnie, marzę o tym, a tutaj nie zachowano podstawowych zasad – oświadczyła Iwona Kublik.

Reklama

Przypomniała, że w rankingach samorządowych miasto Sokołów Podlaski zajmowało miejsce w ostatniej dziesiątce miast powiatowych w Polsce. - Byliśmy w bardzo złej sytuacji ekonomicznej, a o tym świadczyła jedna dana – ujemna nadwyżka operacyjna i bardzo niski wskaźnik, jeśli chodzi o inwestycje – mówiła. - Węgrów, po sąsiedzku, był w pierwszej dziesiątce, ale z przodu. Taka informacja, że ja jako burmistrz, a państwo jako radni zadłużyliście miasto o kolejne 8,2 mln w 2024 r. urąga powadze. Przypomnę, że po pierwsze mieliśmy ogromny deficyt i brak płynności. Te operacje, które zrobiliśmy, polegały właśnie na uzupełnieniu deficytu i poprawie płynności operacyjnej miasta. Przy okazji obniżyliśmy koszty obsługi zobowiązań długoterminowych zaciągniętych w latach wcześniejszych.

Iwona Kublik oświadczyła, że gdyby nie podjęto działań zaradczych, Sokołów trafiłby na "czarną listę i nikt poważny by już z miastem nie rozmawiał o kredytowaniu i kolejnych inwestycjach”. - Nie mieliśmy wcale mniejszego deficytu od Bodzentyna, gminy która upadła i ma zarząd komisaryczny” - dodała.

Reklama

Burmistrz zaznaczyła, że „miasta z takiej zapaści nie wyciąga się w ciągu roku. Tą operację trzeba cały czas kontynuować i tak, jak oceniają ekonomiści, potrwa ona około 4 lat”. - Nikt z dnia na dzień nie staje się bogaty, musimy się przyłożyć i patrzeć z ogromną odpowiedzialnością na wydatki i nasz budżet – mówiła. Dodała, że w 2025 r. trzeba wykupić 20 mln zł na 3-procentowej marży, ale pośrednik nie chce ich odsprzedać, bo dobrze na tym zarabia. - Poprzednik jednak nie rozmawiał z poważnymi bankami, one z nim nie rozmawiały, szukał jednak pośredników, którzy byli bardzo drodzy. W najnowszych obligacjach mamy marżę 0,87. Przy takich 20 mln to robi różnicę – mówiła włodarz Sokołowa Podlaskiego. (…) Miasto goniło w piętkę już kilka lat wstecz – dodała.

Iwona Kublik zaznaczyła, że w maju budżet był zabezpieczony niepewnymi przychodami - sprzedażą nieruchomości, m.in. „działką, gdzie jest wysypisko i nikt się nie zgłaszał”. Był też zaplanowany deficyt – w budżecie, w SOK. Doszło do tego ok. 300 tys. zł zobowiązań bez pokrycia na obchody 600-lecia, pół miliona umorzeń podatkowych i kilkaset tysięcy złotych odpraw. - Nazbierało się kilkanaście milionów i nawet kroplówka spowodowana zmianą finansowania samorządów niewiele nam tu pomogła. Tymi 8,2 mln zł uratowaliśmy ubiegłoroczny budżet. Mówienie, że zadłużyliśmy miasto jest po prostu tragedią, jeśli ktoś śmie takie rzeczy mówić i pisać. Nie wiem, kto pisał to burmistrzowi, ale powinien zmienić piszących. Dzięki tym 8,2 mln spłaciliśmy wszystkie raty kredytowe, przypadające na lata 2025-2027 w łącznej wysokości 3,3 mln zł. (...)

Reklama

- To było konieczne, drodzy państwo, bo w wyniku wykupu tych kredytów miasto poprawiło wskaźnik z artykułu 243 ustawy o finansach publicznych i w tym momencie ma możliwość przeznaczania, niewielkich wprawdzie, kwot na wydatki inwestycyjne. (…) Dzięki temu miasto żyje i nie pozwólmy sobie na wciskanie kitu i opowiadanie bajek. To musimy powtarzać naszym wyborcom, że to my uratowaliśmy budżet i możemy powoli myśleć o jakichkolwiek inwestycjach. Nie godzę się na dezinformację i opowiadanie bredni.

Całość na nagraniu z sesji:

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 31/01/2025 19:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sokołowianin - niezalogowany 2025-01-31 19:16:56

    Pani Iwono Kublik, OK. Wiemy że sytuacja miasta jest ciężka i powiedzmy że to co Pani tu napisała traktujemy jako jakiś duży plus. Jednak w kampanii wyborczej obiecywała Pani przede wszystkim to, że "pieniądze będą płynęły do miasta szerokim strumieniem i to zaraz po wyborach". Może do tych swoich obietnic się Pani raczej odniesie i wytłumaczy?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Ala - niezalogowany 2025-01-31 19:33:07

    Aby pieniądze z zewnątrz mogły popłynąć, miasto musi posiadać wkład własny w inwestycje. Nie posiada, bo były włodarz zostawił dziurę budżetową i podpisał umowy na 600 lecie miasta bez pokrycia w budżecie, miasto po latach zadłużania posiada najgorsze wskaźniki inwestycyjne. Etap pierwszy- poprawa finansów własnych. Etap drugi - uwolnienie swoich środków inwestycyjnych i pozyskanie na inwestycje współfinansowana z zewnątrz. Pani Burmistrz tłumaczy to od 1 dnia kampanii. To Wy się sami oszukaliście, bo nie potraficie czytać i słuchać ze zrozumieniem.

    • Zgłoś wpis
  • Pytanie - niezalogowany 2025-01-31 20:27:49

    Chciałabym zobaczyć gdzie konkretnie padło sformułowanie, że pieniądze będą płynąć strumieniami. Bo codziennie jest to pisane pod różnymi artykułami, a nie wiem kiedy padła taka dokładnie deklaracja słowo w słowo. Bo tak to się przekazuje od miesięcy.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama