Zastępca burmistrza miasta Sokołów Podlaski przesłała nam wyjaśnienia dotyczące opublikowanych dzisiaj artykułów o reorganizacji oświaty. Zachęca też mieszkańców do bezpośredniego kontaktu i zapewnia, że rozwieje wątpliwości związane z planami miasta w kwestii planowanych zmian.
Z dwóch powodów nie można zamknąć szkoły nr 3 i szkoły nr 6 razem, już obecnie.
Po pierwsze, Kuratorium Oświaty nie wyrazi zgody na zamknięcie szkoły, w której uczy się niemal 500 uczniów, a to nie radni, nie rodzice i nie mieszkańcy decydują tylko kuratorium (my to wiemy na pewno), a bez zgody kuratorium uchwała Rady Miejskiej pozostaje tylko i wyłącznie uchwałą intencyjną, bez możliwości jej wykonania. Tak stanowi prawo.
Po drugie - połączenie trzech szkół w jednym budynku, to ok. 1000 uczniów, którzy nie pomieszczą się w jednej szkole. Trzeba byłoby wprowadzić dwuzmianowość, czego bardzo obawiali się rodzice (pokazały to konsultacje społeczne). Dodatkowo: jak wyobrażacie sobie Państwo codzienność, gdy wszyscy rano odwożą dzieci do szkoły? Totalne zakorkowanie tej małej uliczki.
Zdecydowaliśmy się na wariant, który wybrali mieszkańcy w konsultacjach (a pani burmistrz wcześniej zapowiadała, że będą one wiążące) oraz jest najbardziej racjonalny i możliwy do zrealizowania. Nigdy nie mówiliśmy, że chcemy oszczędności kosztem dzieci, a tylko racjonalnego wykorzystania budynków, czyli zaoszczędzić na budynkach, a pieniądze przeznaczyć na dzieci.
Następny krok w reorganizacji będzie zależał od DEMOGRAFII, tylko i wyłącznie. Jednak poczekajmy na to. W takich działaniach powinien przeważyć zdrowy rozsądek, a nie „chciejstwo”.
Serdecznie pozdrawiam dyskutujących. Proszę się nie obawiać, nic tu nie dzieje się za niczyimi plecami. Wszystko jest transparentne, ale wszystko musi odbyć się we właściwej kolejności.
- najpierw konsultacje społeczne (odbyły się 2 razy i były poprzedzone szczegółowymi wyliczeniami, kosztami, informacjami o bazie, o liczbie zatrudnionych nauczycieli i pracowników administracji i obsługi),
- potem dogłębna informacja dla radnych (bo to oni mieli podjąć decyzję) i rozmowa z radnymi 5 stycznia. Dyskusja była wyczerpująca, odpowiedzieliśmy na wszystkie pytania radnych, rozwiewaliśmy wszelkie wątpliwości. Wszyscy radni, włącznie z opozycyjnymi bardzo spotkanie chwalili, mówili, że są usatysfakcjonowani, a przy kamerach na sesji niektórzy z nich „zapomnieli”, że na pytania, które powtarzali dostali już wyczerpującą odpowiedź na spotkaniu 5 stycznia,
- następny krok (zaraz po spotkaniu z radnymi) to była rozmowa dyrektorkami SP nr 3 i Szkoły Muzycznej - odpowiedzi na wiele pytań dotyczących uczniów, nauczycieli, ich bezpieczeństwa i rozwianie wszelkich wątpliwości, ustalenie co dalej (rozmowa długa, spokojna, merytoryczna zakończona ustaleniami co do następnych kroków),
- następnie (zaraz po sesji) spotkanie władz miasta z Radą Pedagogiczną SP nr 3 - odpowiedzi na pytania, wszelkie wyjaśnienia, rozwianie obaw co do utraty pracy, bez pośpiechu, trwające tyle ile było potrzeba,
- teraz czekamy na spotkanie z rodzicami SP nr 3 i wszystkimi chętnymi rodzicami Szkoły Muzycznej, (po feriach, zgodnie z harmonogramem pracy szkół), aby wszyscy rodzice mogli w nim uczestniczyć, bo to oni są najbardziej zainteresowani, aby nikt nie musiał wybierać między wyjazdem z dzieckiem na ferie, a spotkaniem w sprawie szkoły,
- następnie dalsze spotkania z dyrekcją, nauczycielami i ewentualnie rodzicami SP nr 1,
- następnie z dyrektorami innych szkół i przedszkoli w sprawie tworzonych zespołów.
Wszystko ma swój harmonogram i rytm pracy, nad którym pracowaliśmy ostatni niemal rok. Mówienie, że jest coś robione w pośpiechu, na kolanie ma na celu dyskredytację tej reorganizacji, wprowadzenie atmosfery chaosu i zrobienie wrażenia, że nic nie jest przygotowane. Nie jest to prawdą!
Przykład - Ustawa o Systemie Oświaty dawała nam czas na podjęcie uchwały intencyjnej do końca lutego, ale zrobiliśmy to 16 stycznia, po to, żeby mieć dużo czasu właśnie na rozmowy, wyjaśnienia, spotkania z rodzicami, nauczycielami , dyrektorami i wszystkimi zainteresowanymi.
Przypominam, że podjęta uchwała jest intencyjna, czyli informująca o zamiarze. Na ostateczną mamy jeszcze dużo czasu, (najlepiej byłoby to zrobić do maja, bo wtedy jest ruch służbowy), który to czas wykorzystamy na spotkania i rozmowy.
Jeszcze raz podkreślam: Burmistrzyni miasta Sokołów Podlaski Iwona Kublik nie robi reorganizacji, jak to zostało zasugerowane „za plecami”, a tylko stara się informować zainteresowane strony we właściwej kolejności, aby nie dowiadywały się z mediów, ale bezpośrednio od władz miasta, bo takie powinno być poważne traktowanie najbardziej zainteresowanych reorganizacją - dzieci, rodziców, nauczycieli, dyrektorów.
Reorganizacja, na którą wcześniej rządzącym zabrakło odwagi, to nie SENSACJA medialna, a poważny krok i poważnie należy traktować przede wszystkim tych, których obejmuje.
Wszystkich mieszkańców, którzy nie są bezpośrednio zainteresowani i nie będą uczestniczyć w spotkaniach w szkołach, ale leży im na sercu dobro miasta i chcą zasięgnąć informacji na ten temat, serdecznie zapraszam na bezpośrednie spotkania ze mną do Urzędu Miasta. Znajdę dla każdego czas w trakcie lub po godzinach pracy urzędu), w dogodnym czasie i odpowiem na wszystkie wątpliwości, żebyście Państwo nie musieli pytać jedni drugich w komentarzach. My pracujemy dla Sokołowian i ja deklaruję, że dla każdego znajdę czas. Proszę zadzwonić - tel. 25 781 75 10 i umówić się na spotkanie. Serdecznie zapraszam.
Reklama
Jeszcze jedno wyjaśnienie - wyniki konsultacji społecznych ukazały się na stronie miasta automatycznie po zakończeniu oddawania głosów tj. 21 grudnia, bo zrobił to ustawiony system. Już wtedy było jasne co mieszkańcy zdecydowali. A jeszcze w listopadzie i grudniu na sesji, na komisjach Pani Burmistrz deklarowała publicznie i wielokrotnie, że wynik konsultacji będzie wiążący, zatem tezę, że coś było robione za plecami należy między bajki włożyć.
DANUTA DOMAŃSKA
ZASTĘPCA BURMISTRZA MIASTA SOKOŁÓW PODLASKI
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!