Reklama

Radny Piotr Sikorski do burmistrz Iwony Kublik: trzyosobowa opozycja nie przyćmi tak wspaniałych pani dokonań i sukcesów

Na sesji Rady Miejskiej w Sokołowie Podlaskim w grudniu radny Piotr Sikorski zwrócił się do burmistrz Iwony Kublik o przygotowanie zestawienia inwestycji zakończonych w tej kadencji, z informacją, kto pozyskał na nie pieniądze: były czy obecna burmistrz. Odpowiedź dostał po 3 miesiącach, odczytano ją na sesji 26 marca. Piotr Sikorski odniósł się do pisma i zwrócił uwagę na nieprawdziwe zarzuty skierowane pod jego adresem i złośliwości, których w oficjalnym piśmie być nie powinno...

Radny zapytał o inwestycje i pieniądze na nie...

Piotr Sikorski złożył pismo z pytaniami 18 grudnia, dwa dni po otwarciu nowego ronda na ulicy Siedleckiej. W mieście toczyły się wówczas szerokie dyskusje na temat tej inwestycji. Padały zarzuty, że Iwona Kublik „lansuje się” na wykonaniu zadania, na które pieniądze pozyskał jej poprzednik i ten fakt próbuje ukrywać. Na otwarciu burmistrz nie podziękowała nikomu z poprzedniej kadencji, zrobił to obecny na uroczystości poseł Marek Sawicki. Sama Iwona Kublik podkreślała, że inwestycja "utknęła" w poprzedniej kadencji i dopiero nowe władze zakończyły kwestie związane z pozwoleniami na budowę, przeprowadziły prace i znalazły fundusze na wkład własny.

Radny Sikorski w swoim piśmie zapytał o to, ile inwestycji miejskich zostało rozpoczętych przez byłego burmistrza Bogusława Karakulę, a oddanych do użytku w obecnej kadencji Iwony Kublik. Chciał też zestawienia inwestycji wykonanych w trakcie zmiany kadencji, kosztów ich realizacji oraz źródeł finansowania.

Reklama

Burmistrz obszernie odpowiedziała. Pismo z emocjami.

Odpowiedź radny otrzymał dzień przed sesją, odczytał ją też przewodniczący rady na posiedzeniu 26 marca. To dość obszerny dokument, zawierający pismo przewodnie oraz tabele z zestawieniami inwestycji.

W części opisowej Iwona Kublik podkreśliła, że w samorządzie obowiązuje zasada ciągłości władzy. Bardzo szeroko odniosła się do kwestii, o które radny nie pytał: „katastrofalnej sytuacji finansowej miasta w maju 2024 r.”, niskiej pozycji miasta w rankingach ogólnopolskich dotyczących inwestycji. Burmistrz wyjaśniła, jak poprawiła stan miejskich finansów: zrestrukturyzowała długi, zapewniła płynność, zdecydowanie poprawiła ściągalność należnych miastu podatków, co pozwoliło poprawić pozycje w rankingach.

Reklama

- Mając na uwadze powyższe, kreowana przez Pana teza, że „wszystkie inwestycje to zasługa poprzednika", nie przystaje nijak do rzeczywistości – napisała Iwona Kublik. - Poprzedni burmistrz miał na realizację swoich zamierzeń ponad ćwierć wieku. Mnie Pan próbuje rozliczać po niespełna dwóch latach kadencji, przy przejęciu miasta doprowadzonego na skraj bankructwa – dodała. W piśmie jest wiele emocjonalnych określeń i zarzutów wobec radnego. Dołączono do niego tabele z zestawieniem inwestycji.

Pytanie radnego oraz odpowiedź pani burmistrz Czytelnicy znajdą w fotogalerii do tego artykułu (18 stron).

Reklama

Piotr Sikorski: chciałem zamknąć pewne dyskusje

Na sesji pisma odczytano, a Piotr Sikorski w swoim wystąpieniu odniósł się do tego, co napisała Iwony Kublik. Podkreślił, że odpowiedź zgodnie z przepisami powinien dostać w ciągu 14 dni, przyszła po 3 miesiącach. Pochwalił jednak to, że załączone do pisma zestawienie inwestycji „bardzo rzeczowo, tabelarycznie i czytelnie, w wystarczającym zakresie przedstawia inwestycje zrealizowane w latach 2023-2025, tj. inwestycje rozpoczęte w poprzedniej kadencji samorządu, a dokończone i rozliczone przez obecnego burmistrza miasta".

- Zgadzam się z panią, że w samorządzie funkcjonuje zasada ciągłości władzy, a więc rozpoczęte inwestycje trzeba dokończyć i wykonać z należytą starannością, gospodarnością i rzetelnością w kolejnej kadencji samorządu. Stąd też było moje zapytanie, aby rozwiać pewne pojawiające się niedomówienia, czy wątpliwości w przestrzeni publicznej – mówił radny na sesji. - Celem mojego zapytania było wyjaśnienie tych inwestycji i źródeł ich finansowania, celem zamknięcia publicznie tego tematu i skupienie się na pracy w obecnej kadencji samorządu terytorialnego – dodał.

Reklama

Radny: pytania do byłego burmistrza proszę zadawać jemu samemu

- W otrzymanej pisemnej odpowiedzi, ku mojemu zaskoczeniu, obwinia pani byłego burmistrza o rzekomą katastrofalną sytuację finansową miasta, po czym zadaje mi pani pytanie o sytuację finansową miasta z poprzedniej kadencji? Przypominam jednak pani, że nie byłem radnym w poprzedniej kadencji, a jeśli ma pani pytania do byłego burmistrza o stan finansów, to proszę je kierować do tej osoby bezpośrednio lub też powiadomić odpowiednie organy do tego przeznaczone – zaznaczył radny. I kontynuował wypowiedź.

- Następne akapity w otrzymanej odpowiedzi, mają charakter sukcesu gospodarczego miasta Sokołów Podlaski w obecnej kadencji, na co wskazują skoki w rankingu pisma „Wspólnota”. Przy czym należy zauważyć i docenić, że cytuję „zajmujemy też 8 miejsce na Mazowszu, wśród miast powiatowych, jeśli chodzi o jakość życia”. Jest to zasługa skutecznego planu naprawczego wprowadzonego w tej kadencji. Jestem więc przekonany, że wszyscy nam zazdroszczą tej jakości życia w mieście Sokołów Podlaski – stwierdził radny.

Reklama

„Wiele inwestycji by nie powstało, gdyby nie pozyskanie pieniędzy w poprzedniej kadencji”

- Wracając jednak dalej do uzyskanej odpowiedź, to stwierdziła pani, że wszystkie inwestycje pozostawione w tzw. „spadku” po burmistrzu były w powijakach. Zatem kiedy burmistrz Karakula miał je dokończyć, skoro skończyła mu się kadencja? Na tym etapie musiały być w powijakach – mówił radny na sesji. - Wypraszam sobie, pani burmistrz, twierdzenia, że jakobym to ja bym kreował tezę, że „wszystkie inwestycje to zasługa poprzednika”. Nie robiłem tego. Faktycznie nie przystaje ona nijak do rzeczywistości. Jednak kreowanie przez panią tezy, że cytuję „ZREALIZOWAŁAM WSZYSTKIE !!!”, również mija się z prawdą, bo jak nazwać to, że wiele inwestycji nigdy by nie powstało, gdyby nie złożenie przez kogoś wniosku, pozyskanie środków i ich rozpoczęcie, czego przykładem jest budowa ulicy tzw. Nowej Piłsudskiego, czy też remont basenu, czy remont SOK – dodał.

Padły pytania: Kto sypie pani piach w tryby? Kim jest „ekipa”?

Radny podkreślił, że nie zgadza się z twierdzeniem Iwony Kublik, że wiele działań poprzedniej „ekipy” oraz jej zwolenników nosi znamiona blokowania przedsięwzięć podejmowanych w tej kadencji.

Reklama

- Słowo „ekipa” jest co najmniej nie na miejscu w piśmie urzędowym. Jest słowem dla mnie mocno niezrozumiałym. Proszę o dookreślenie kogo miała pani na myśli. Poprzedniego burmistrza, radnych z poprzedniej kadencji, czy też może pracowników Urzędu Miasta, pracujących dla dobra tego miasta w tamtych latach? - pytał Piotr Sikorski. - Dalej cytuję „Takie działania przypominają zjawisko zwane potocznie „sypaniem piachu w tryby”, co zaprzecza deklarowanej trosce o dobro miasta i działa na niekorzyść naszego samorządu”. Pytam panią: kto zatem według pani sypie piach w tryby? Kto pani zdaniem nie działa w trosce o miasto? Czy ma pani na myśli tzw. ekipę? Czy też może mnie, z uwagi na fakt, że mam śmiałość i odwagę składać pisemne zapytania do pani burmistrz. Zapewniam panią, że ta trzyosobowa opozycja w obecnej kadencji nie przyćmi Pani tak wspaniałych dokonań i sukcesów, a za 3 lata to i tak ostatecznie wyborcy ocenią nasze działania – dodał.

Piotr Sikorski: spodziewałem się więcej szacunku do mojej osoby

- Szanowna Pani Burmistrz, wobec tak długo wyczekiwanej odpowiedzi, ze względu na jej złożoność, spodziewałem się jednak z pani strony w tym piśmie więcej szacunku do mojej osoby i więcej merytorycznej treści, a mniej tez, politycznych sloganów, wykrzykników, pogrubionej czcionki i pretensji do mnie, do pani poprzednika oraz tzw. „ekipy”. Pani apeluje do mnie o rozsądek i wspólne działanie na rzecz miasta. Ja na kolejnych sesjach udowadniam, że dobro tego miasta jest w moim interesie. Głosowałem za reformą oświaty, a dziś nad CAiR. W sprawach kluczowych się zgadzamy. Uważam, ze przeniesienie skateparku na Cukrownię jest dobrą decyzją. Nie jestem opozycją, która krytykuje panią na oślep. Jeśli krytykuję, staram się swoje zdanie uargumentować, być opozycją merytoryczną - dodał na koniec Piotr Sikorski.

Reklama

Iwona Kublik: ta kadencja też się kiedyś skończy

- Pan radny miał prawo spytać, ja miałam obowiązek udzielić odpowiedzi. Nie będę teraz interpretować słów, które zostały odczytane, bo to niecelowe i zabierające nam czas. To, co zostało napisane jest poparte konkretami. Zajęło to trochę czasu, przepraszam, że musiał pan czekać .Mieliśmy spiętrzenie spraw na początku roku – wyjaśniała burmistrz. - Nie będę rozwijać tego tematu, ale pana pismo było podsumowaniem kampanii w mediach bardzo nasilonej akcji, jakoby wszystko zrobił poprzednik, a my tylko spijamy śmietankę. Chciałam panu powiedzieć, że ta kadencja też kiedyś dobiegnie końca i zostaną złożone wnioski, rozpoczęte inwestycje, które trzeba będzie kończyć. Nie wystarczy złożyć wniosku, trzeba zabezpieczyć środki w budżecie, wykonać przepotężną prace z przygotowaniem inwestycji, przetargami, nadzorem – dodała.

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/03/2026 08:50
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Rozczarowana nowym porządkiem - niezalogowany 2026-03-28 09:30:21

    Jak można takie rzeczy pisać w urzędowym piśmie. Zamiast byc poważną i rzeczową jak przystało do stanowiska to mam wrazenie, że Nasza Burmistrz jest jak roszczeniowa pietnastolatka

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    śmiech przez łzy - niezalogowany 2026-03-28 09:30:23

    W oficjalnym piśmie napisać “podjęłam heroiczną wręcz walkę” no padłem, szkoda że przy sukcesach emotikony nie były powstawiane

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nowy - niezalogowany 2026-03-28 09:33:20

    Gratulacje p. Sikorski. Gratuluję nie tylko odwagi dochodzenie prawdy, ale też taktu i merytorycznego podejścia do otrzymanej odpowiedzi. My mieszkańcy oczekujemy rzeczowego poparcia wciąż i wciąż słyszanych zdań o krytycznym stanie miasta i niegospodarności Karakuli. Chcemy opublikowania audytu- zapłaciliśmy za to i niezależnie od rzekomej transparentności obecnych władz, mamy prawo znać wyniki. To nie to samo, co pustosłowie o tragicznej sytuacji miasta i o cudzie dokonanym przez obecne władze. Nie chcemy publikacji jakichś tam dziwnych badań- chcemy konkretów. Wynika to też stąd, że na co dzień dostrzegamy ogromną niegospodarność- choćby dbanie o zieleń- płaciliśmy 48 tysięcy miesięcznie- efektów nie widzieliśmy, teraz płacimy prawie dwukrotnie więcej, chaszcze jak były, tak są, a kwota jest przeogromna. Te Żniny, polonezy, statuetki, ciągłe sądy, odprawy, wyceny choćby zagospodarowania terenu po cukrowni, też kosztują. Obsada stanowisk- ot chociażby w SOK-u, to też dodatkowe koszty i straty, rozrost zatrudnienia w Urzędzie Miasta- a namacalnych efektów brak . Proszę opublikować audyt i na jego tle pokazywać nieudolność poprzedniej władzy i sukcesy obecnej, Domagamy się końca pustosłowia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości