Ponad 200 rodziców podpisało protest przeciwko likwidacji zerówek w miejskich przedszkolach w Sokołowie Podlaskim. Dokument przekazany został władzom miasta, również my otrzymaliśmy kopię. Czego domagają się rodzice?
Szanowni Państwo,
My, rodzice i opiekunowie dzieci pięcioletnich, ale też i młodszych z Miejskich Przedszkoli w Sokołowie Podlaskim wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec działaniom Urzędu Miasta Sokołów Podlaski zmierzającym do likwidacji dotychczasowych grup przedszkolnych 6-latków w publicznych przedszkolach i przeniesienia ich do szkół podstawowych.
O zaistniałej sytuacji dowiedzieliśmy się w weekend, gdyż na poniedziałek 27.01.2025r rodziców dzieci uczęszczających do miejskiego przedszkola Nr 4 w Sokołowie Podlaskim zaproszono na zebranie z przedstawicielem Wydziału Oświaty przy Urzędzie Miasta Sokołów Podlaski właśnie w sprawie przeniesienia zerówek do szkoły. Następne zebrania w kolejnych przedszkolach odbyły się w dn. 29.01.2025r, 30.01.2025r, a kolejne zostało wyznaczone na dzień 3.02.2025r, który przypada na czas zaplanowanych w naszym województwie ferii zimowych i wiele rodzin wówczas będzie nieobecnych. Podczas tych spotkań Naczelniczka Wydziału Oświaty poinformowała o podjętej przez Radnych Miasta i p. Burmistrz Kublik decyzji oraz zapewniła o tym, że szkoły będą przygotowane do przyjęcia dzieci, podała orientacyjne godziny pracy zerówek szkolnych, informację o zapewnieniu posiłków dzieciom oraz o fakcie zapewnienia opieki dzieciom w czasie ferii. W dniu 30 01.2025r odbyła się sesja Rady Miasta, podczas której rodzice zwrócili się do radnych z żądaniem zaniechania przeprowadzania zmian bez konsultacji z rodzicami oraz zaniechania przeprowadzania zmian w pośpiechu. W odpowiedzi p. Burmistrz jasno dała do zrozumienia, że ta zmiana nastąpi, choć formalnie nie została jeszcze podjęta żadna uchwała.
Pomimo wyraźnej prośby rodziców o spotkanie z osobami decyzyjnymi, w dn. 30.01.2025r i 03.02.2025r. w kolejnych przedszkolach ponownie odbyły się spotkania z urzędniczkami, które nie potrafiły podać żadnych szczegółów, na wszystkie pytania szczegółowe odsyłały do p. Burmistrz. W dn.30.01.2025r. na tym spotkaniu uzyskaliśmy niepokojącą informację, że Miasto przygotowało albo i wysłało (Naczelniczka Wydziału Oświaty Miasta sama nie wiedziała) wniosek o opinię do Kuratorium Oświaty w Siedlcach, na który Kuratorium ma odpowiedzieć najpóźniej w terminie 14 dni. Na prośbę rodziców o spotkanie z decydentami p. Burmistrz Kublik wyznaczyła termin na 13.02.2024r - ponownie w terminie ferii i podczas nieobecności wielu z nas, rodziców. Następnie spotkanie przeniesiono na 17.02.2025 - choć już nie w czasie ferii, to jednak pozostaje coraz mniej czasu do terminu rekrutacji. Ponadto w tym terminie wydana już zostanie opinia Kuratorium Oświaty w Siedlcach. Co oznacza, że już nic nie będzie stało na przeszkodzie do autorytatywnej decyzji Rady Miasta i Burmistrz Miasta o podjęciu uchwały i dokonaniu zmian, a spotkania z rodzicami i ew. konsultacje będą miały charakter jedynie pozorny. Wprawdzie art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe (Dz. U. z 2024 r. poz. 737) wskazuje dwa miejsca, w których dziecko 6 letnie może odbyć roczne przygotowanie przedszkolne (przedszkole lub oddział przedszkolny w szkole podstawowej), jednakże organizacja oddziałów przedszkolnych przy szkołach podstawowych wydaje się być podyktowana zupełnie innymi względami. Mianowicie całkowitym brakiem odpowiedniej infrastruktury przedszkolnej, co nie ma miejsca w naszym mieście, gdyż od lat zerówki świetnie funkcjonują przy przedszkolach. Natomiast nasze miejskie szkoły w chwili obecnej nie są przygotowane do prowadzenia oddziałów przedszkolnych, a już 24.02.2025r*, za 3 tygodnie! my, rodzice mamy rekrutować nasze dzieci do nieistniejących miejsc. *Zarządzenie nr 12/2025 Burmistrza Miasta Sokołów Podlaski z dn. 17.01.2025r. Jako mieszkańcy miasta oraz rodzice dzieci oceniamy opisane działania, nie poprzedzone konsultacjami społecznymi i wprowadzane metodą faktów dokonanych wbrew rodzicom i ich dzieciom, jako nieprzemyślane i nie przygotowane zarówno pod względem merytorycznym, jak i techniczno-organizacyjnym. Decyzja ta budzi nasz stanowczy sprzeciw, głęboki niepokój i liczne obawy, które wynikają z troski o dobro naszych dzieci oraz ich rozwój emocjonalny i społeczny. Nasze stanowisko opieramy na następujących argumentach:
Decyzja o przeniesieniu zerówki została podjęta bez konsultacji z rodzicami, którzy są bezpośrednio zainteresowani losem swoich dzieci. Tego typu decyzje, dotyczące tak ważnych kwestii, jak edukacja, bezpieczeństwo i rozwój naszych dzieci, powinny być poprzedzone otwartą debatą, w której głos rodziców musi zostać uwzględniony. To my znamy nasze dzieci najlepiej, a organ nadzorczy w Mieście Sokołów Podlaski nie jest uprawniony do pozbawiania nas - rodziców i opiekunów prawnych, decyzyjności w sprawie rozwoju i edukacji naszych pociech. Nie na tym polega demokracja.
Brak dialogu i transparentności w podejmowaniu decyzji sprawia, że czujemy się zignorowani, a dobro naszych dzieci zostało pominięte. Nagłość tej zmiany wprowadza chaos i niepewność zarówno dla dzieci, jak i ich rodzin. Decyzja podjęta za zamkniętymi drzwiami magistratu wydaje się pochopna i nie gwarantująca sukcesu. Szczególnie dotkliwe konsekwencje odczują dzieci wymagające dodatkowego wsparcia, np. autystyczne, dla których przewidywalność i rutyna są kluczowe. Nagła zmiana szkoły, klasy, nauczyciela czy nawet układu sali może wywołać silny lęk, zagubienie i wzrost stresu, potęgowany brakiem znajomości nowych rówieśników i innej organizacji zajęć. Odebranie sześciolatkom możliwości realizacji rocznego przygotowania przedszkolnego w przedszkolu narazi je na dodatkowy stres. Przekroczenie progu szkoły to ogromne wyzwanie zarówno dla dzieci, które uczęszczały do przedszkola, jak i tych, które po raz pierwszy wchodzą w grupę rówieśniczą. Przestrzeń powinna być dostosowana do ich potrzeb, zwłaszcza do zabawy – podstawowej formy pracy przedszkola. Kluczowe jest zapewnienie im poczucia bezpieczeństwa. Na negatywne skutki zdrowotne nagłej zmiany środowiska, destabilizacji oraz braku ciągłości opieki dla dzieci z problemami rozwojowymi zwracają uwagę także lekarze specjaliści pediatrii, którzy na co dzień opiekują się dziećmi z Sokołowa Podlaskiego – ich opinia jest załączona. Jesteśmy głęboko zaniepokojeni faktem, że włodarze miasta chcą zburzyć ład w dobrze funkcjonujących i cenionych przed Sokołowian placówkach przedszkolnych, poświęcając dobro tych najsłabszych, czyli dzieci, które nie są w stanie zrozumieć dlaczego tak nagle muszą opuścić mury ukochanego przedszkola, a ich pedagodzy, z którymi od kilku lat ramię w ramię pokonują kolejne szczeble rozwoju i edukacji będą musieli je porzucić w imię odgórnie narzuconych poleceń. Radni nie zasięgnęli opinii specjalistów z dziedziny wychowania i edukacji dzieci. Nie zapytali dyrekcji przedszkoli, nauczycieli przedszkolnych. Nie zapytali dyrektorów szkół. Pominęli nie tylko nas, ale i osoby zawodowo zajmujące się dziećmi, co pokazuje, że decyzję podjęli urzędnicy traktujący nasze dzieci jak liczby w tabeli.
Nagłość decyzji uniemożliwia odpowiednie przygotowanie dzieci do nowego środowiska szkolnego. Adaptacja wymaga czasu i wsparcia, którego tu brakuje. Narracja władz sugeruje, że Miasto Sokołów Podlaski nie dysponuje środkami na szybkie stworzenie odpowiednich warunków lokalowych w szkołach. Zgodnie z załącznikiem nr 1 do Zarządzenia nr 12/2025 Burmistrza Miasta Sokołów Podlaski z dnia 17 stycznia 2025 r. termin rozpoczęcia rekrutacji do przedszkoli i oddziałów przedszkolnych ustalono na datę 24 lutego 2025 r. Decyzja o przeniesieniu oddziałów przedszkolnych do szkół podstawowych rzekomo jeszcze nie zapadła, ale według informacji pracowników Wydziału oświaty może być procedowana w drugiej połowie lutego 2025 roku. W związku z powyższym nasuwa się pytanie, gdzie my powinniśmy rekrutować nasze dzieci do tzw. „zerówki”? Czy do oddziałów przedszkolnych w szkołach, które de facto nie zostały jeszcze utworzone? A nawet jeśli zapadnie decyzja o przeniesieniu oddziałów przedszkolnych do szkół podstawowych, dlaczego my rodzice i opiekunowie, mamy deklarować chęć zgłoszenia naszych dzieci do nowopowstałych placówek, skoro na chwilę obecną nie mamy gwarancji, że zostaną one w tak krótkim czasie odpowiednio przystosowane technicznie i kadrowo? Za kilka tygodni rusza rekrutacja do zerówek, a przygotowania do przyjęcia sześciolatków jeszcze nawet nie ruszyły. Każdy oddział przedszkolny w szkole podstawowej musi spełniać wymogi budowlane, sanitarne, przeciwpożarowe, bardziej rygorystyczne niż placówki szkolne. Jak mamy uwierzyć i za miesiąc rekrutować nasze dzieci do nieistniejących zerówek, gdy nie mamy gwarancji, że nasze dzieci będą tam bezpieczne?
ABY NASZE DZIECI STAŁY SIĘ CZĘŚCIĄ EKSPERYMENTU, KTÓRY MA ROZPOCZĄĆ SIĘ 1 WRZEŚNIA 2025 ROKU! NARUSZENIE ZAUFANIA RODZICÓW DO INSTYTUCJI EDUKACYJNYCH
Decyzje podejmowane w taki sposób podważają nasze zaufanie do instytucji odpowiedzialnych za edukację i wychowanie dzieci. Nie tylko rodzice i przedstawiciele placówek wychowawczych i edukacyjnych w naszym mieście nie byli pytani o zdanie, ale też nie wszyscy Radni byli poinformowani – o decyzji likwidacji zerówek przy przedszkolach dowiadywali się od nas, rodziców, w niedzielę wieczorem! Decyzja nawet nie była oficjalnie procesowana w Urzędzie Miasta! Rodzice powinni mieć pewność, że są traktowani jako partnerzy w procesie edukacyjnym, a ich opinia jest brana pod uwagę. Sposób w jaki decyzja została podjęta wzbudza w nas silny sprzeciw i poczucie, że dobro naszych dzieci jest dla Urzędników kwestią co najmniej drugorzędną. Tu też odwołujemy się do Polityki Prorodzinnej prowadzonej przez Państwo. Podpisując niespełna cztery lata temu umowę z Miejskimi Przedszkolami w Sokołowie Podlaskim, zaakceptowaliśmy ich Statuty. Dokumenty te nakładają na nas zobowiązania, z których się wywiązujemy, ale także gwarantują prawa, których teraz musimy bronić. Statuty przedszkoli mają moc prawną i regulują ich funkcjonowanie. Wybierając te placówki, otrzymaliśmy gwarancję, że będą sprawować opiekę i zapewniać nieprzerwaną edukację naszym dzieciom od 3. do 7. roku życia. W tym miejscu należy zaznaczyć, iż zgodnie z art. 153 ust. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe (Dz.U. z 2024r. poz 737) mamy możliwość złożenia w przedszkolach deklaracji o kontynuowaniu wychowania przedszkolnego w przedszkolach w terminie 7 dni poprzedzających termin rozpoczęcia postępowania rekrutacyjnego. Decyzja o likwidacji oddziałów zerówkowych w przedszkolach łamie te zapisy, co rodzi poważne konsekwencje prawne, nie tylko w zakresie przepisów oświatowych, ale także cywilnych. Art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej gwarantuje obywatelom prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Należy zaznaczyć, iż proponowane zmiany w sokołowskich przedszkolach miejskich nie dotkną w równym stopniu wszystkich dzieci, które od września rozpoczną edukację w tzw. „zerówkach”. Miejskie przedszkole nr 4 w Sokołowie Podlaskim funkcjonuje w budynku współdzielonym ze Szkołą Podstawową nr 2. Dla dzieci z tego przedszkola proponowane zmiany nie wiążą się ze zmianą placówki czy zmianą nauczycieli – tak brzmiały zapewnienia ze strony pracowników Wydziału Oświaty UM Sokołów Podlaski na spotkaniu z rodzicami. Tym samym dyskryminowane są dzieci z miejskich przedszkoli, które nie są usytuowane bezpośrednio w sąsiedztwie szkół podstawowych. Dla nich przeniesienie oddziałów przedszkolnych do szkół podstawowych oznacza zmianę lokalizacji oraz zmianę nauczycieli. Należy zaznaczyć, że jest to zmiana tylko na rok, gdyż większość z tych dzieci będzie zmuszona przejść później proces adaptacji w pierwszej klasie szkoły podstawowej, o wyborze której rodzice dopiero zdecydują.
O prawach Naszych Dzieci i obowiązkach placówek mówią również zapisy w Prawie Oświatowym ((Dz.U. z 2024r. poz 737) Art 31. Wychowanie przedszkolne obejmuje dzieci od początku roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym kończą 3 lata, do końca roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym kończą 7 lat. Art.32 pkt. 2. W przypadkach uzasadnionych warunkami demograficznymi i geograficznymi rada gminy może uzupełnić sieć publicznych przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych o publiczne inne formy wychowania przedszkolnego. (uzupełnić, NIE ZAMKNĄĆ ISTNIEJĄCE - uwaga dodana przez rodziców). Przedszkole zapewnia sześciolatkom bezpieczne, przyjazne i dostosowane warunki do rozwoju. Przeniesienie zerówki do szkoły w pośpiechu i bez konsultacji może mieć negatywne skutki – dzieci zostaną zmuszone do funkcjonowania w nieznanym, często budzącym lęk środowisku, które nie jest dla nich odpowiednie. Rok zerówkowy to kluczowy etap w przygotowaniu dziecka do nauki w szkole. Obawiamy się, że brak odpowiednich warunków lokalowych, doświadczenia i jakichkolwiek konkretów – przy niewielkiej ilości czasu do rozpoczęcia rekrutacji – zaszkodzi naszym dzieciom i zaburzy ich proces edukacyjny. Tym bardziej że obowiązujące przepisy nie przewidują likwidacji oddziałów zerówkowych w przedszkolach.
Pojawiają się również wątpliwości dotyczące organizacji pomocy specjalistycznej dla dzieci. Zgodnie ze statutem miejskich przedszkoli w Sokołowie Podlaskim, dzieci mogą otrzymać wsparcie psychologiczno-pedagogiczne w trakcie codziennej pracy. Jest ono realizowane poprzez współpracę nauczycieli i specjalistów, takich jak psycholog, pedagog, pedagog specjalny, terapeuta pedagogiczny oraz logopeda – wszyscy dostępni w każdej placówce. Czy dyrektorzy szkół będą w stanie zapewnić dzieciom równie kompleksową opiekę i dostęp do niezbędnych terapii?
Oddział przedszkolny jest podstawową jednostką organizacyjną przedszkola i mieszcząc się w budynku szkoły podstawowej, równocześnie zachowuje odrębności programowe. Nauczanie, wychowanie i opieka w nim jest zorganizowane odmiennie niż w oddziałach/klasach szkoły podstawowej, na zasadach odnoszących się do oddziałów przedszkola, tj. zgodnie z § 18 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 28 lutego 2019 r. w sprawie szczegółowej organizacji publicznych szkół i publicznych przedszkoli – Dz. U. z 2019 r., poz. 502. Struktura organizacyjna szkoły podstawowej obejmuje klasy I-VIII, co oznacza, iż oddział przedszkolny nie wchodzi w skład jej struktury organizacyjnej. Jednocześnie do realizacji zadań statutowych szkoła publiczna powinna zapewnić uczniom możliwość korzystania m.in. ze świetlicy [art. 95 ust. 1 oraz 103 ust. 1 pkt 3 Ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe – [Dz.U. z 2024r. poz 737]. Powyższe oznacza, że w świetlicy przebywają uczniowie szkoły tj. kl. I-VI, a nie dzieci z oddziału przedszkolnego. Zatem, miejscem dodatkowej opieki dla dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym (m.in. po czasie bezpłatnego nauczania, wychowania i opieki ustalonym przez organ prowadzący, nie krótszym niż 5 godzin dziennie) powinien być oddział przedszkolny.
Stanowczo domagamy się:
Stanowczo zaznaczamy: nie jesteśmy przeciwko reformie oświaty. My nie zgadzamy się na taką formę tej reformy. Dobro dziecka powinno zawsze być priorytetem w podejmowaniu decyzji edukacyjnych. Łączymy wyrazy szacunku Rodzice i Opiekunowie Dzieci z Miejskich Przedszkoli.
Łączymy wyrazy szacunku
RODZICE I OPIEKUNOWIE DZIECI Z MIEJSKICH PRZEDSZKOLI
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ja wam tej władzy nie wybierałem…
Tak vjest wszystko dla dobra mieszkańców,Pani burmistrz w kampanii dużo mówiła o oświacie i jakości jaka zapanuje. Rodzice może nie rozumieją że to dla ich dobra.
Nasza sokołowska "Bonżurka" w kampanii wyborczej o oświacie tak pisała (to konto było wówczas wyborcze). Jak się dziś czujecie?
Ja mam wrażenie, że te ponad 200 osób żyje w alternatywnej rzeczywistości. Nie zdążą przygotować oddziałów przedszkolnych przy szkołach? Nie wiadomo jak one wyglądają w momencie rekrutacji ? Przecież te oddziały już są, chodzą do nich 3,4, 5 i 6 latki. Nie ma tylko jednego oddziału - w szkole nr 6. Brak ciągłości edukacji i nagła zmiana - przedszkole takie same, dyrekcja ta sama, tylko inny oddział, jak się dogadacie z dyrekcją ciocia może przejść razem z dziećmi, łagodna adaptacja do warunków szkolnych - czy może być łatwiejsza adaptacja niż ciocia z przedszkola wprowadzająca przez rok dzieci w mury szkoły ? Termin spotkania- zły bo mamy wyjazd, przesunięte na później po feriach na prośbę rodziców - źle, bo za późno. Ludzie, ja się pytam, jak Wam dogodzić ?
Rozumiem, że te ciocie z przedszkola będą przechodziły do szkolnych zerówek z obecnymi 5latkami, za rok z 4latkami a później z 3latkami? Bo w końcu im też należy zapewnić ciągłość nauczania z tą samą panią?
Bzdura! Nauczyciele z przedszkola musieliby zmienić miejsce pracy, z przedszkola na szkołę. Nikt nie gwarantuje takiej możliwości, więc proszę najpierw się dowiedzieć a później pisać o możliwościach, które aktualnie nie są do spełnienia.
Popieram Pani wypowiedz, ja dodam jeszcze, że wiele dzieci nie może dostać się do Państwowego przedszkola bo brak miejsc i musi iść do prywatnego (które sporo kosztuje). Osobiście uważam, że bardzo dobrze robi Pani Burmistrz. Mam nadzieję, że tym sposobem zrobi się więcej miejsca dla 3-latków i nie będziemy musieli posyłać do prywatnych przedszkoli.
Z tego co wiem to nawet obecnie część Pan pracuje w przedszkolu i jego oddziale przedszkolnym przy szkole - mają godziny tu i tu. Skoro mogą zmieniać miejsce pracy na codzień, to może tym bardziej mogą zmienić je na rok? Nie jest to zmiana pracodawcy, bo odziałem przy szkole zarządza dyrekcja przedszkola. Jak nie dwie Panie, to chociaż jedna mogłaby przechodzić z dziećmi. Ale lepiej krzyczeć stop zamiast, zapytać i spróbować ustalić, lepiej mówić, że nie ma oddziału w szkole zamiast iść go obejrzec, bo przecież on jest.
Zerówki będą pod skrzydłami szkoły, a nie przedszkola. Co oznacza, że dyrekcja inna i "ciocie" inne i dzieci inne...
Jaki to zawód CIOCIA w przedszkolu ? Ciocię to dzieci mają w domu, w przedszkolu są NAUCZYCIELE droga pani
Dogodzisz. Jak zamilkniesz i się nie będziesz wtrącać w nie swoje sprawy...
To miało być dołączone do mojego poprzedniego wpisu
Głupota ludzka nie zna granic, jak można wysyłać dziecko do zerówki (zmiana pań i otoczenia) później kolejny stres dziecka z przejściem do szkoły i znowu nowi ludzie i nowe panie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie mam na imię Monika na drugie, tym bardziej na pierwsze. Nie krytykowałam nikogo za to kim jest, a tym bardziej niczyjej wiedzy zawodowej.
Rodzice walczcie o dobro własnych dzieci. Obietnice p. Burmistrz i zapewnienia, że przedszkolaczki bedą mogły przebywać do 16.00 i zjadać minimum 3 posiłki, należy między bajki włożyć. To dopiero byłyby koszty- dwa etaty na jeden oddział, konieczność cateringu itp. Ani Ona to konsultowała, ani policzyła. Ot tak, coś tam przyszło Jej do głowy. A konsultacje, uzgodnienia z Radą?- a kto w czasach komunizmu o tym słyszał? Komunistyczne wychowanie ponoć skończy zbierać owoce, dopiero, gdy zejdą jego wychowankowie. Dziwicie się Państwo i wciąż oczekujecie od P. Burmistrz jakiejś prawdy. Naiwni- weźcie obojętne który punkt z kampanii wyborczej, zachowanie po polonezie (już rozdawano certyfikaty , a ona dalej mówiła o rekordzie Guinnessa), przedwyborcze nieprawdy o życiu prywatnym i politycznych przekonaniach (udział w czarnych marszach- ależ skąd, matura z religii i owszem) a przekonacie się, że mamy do czynienia z twardą przedstawicielką rządów mocnej ręki. Stąd też traktowanie radnych jak własnych totumfackich i lekceważenie ich zdania. Rodzice- brońcie dzieci- a osoby postronne niech pamiętają- kto skrzywdzi jedno dziecko.... r
Przecież konsultacje trwają... 9 miesięcy wcześniej to za mało? A może informować o zamiarze informowania na kolejne 9 miesięcy wcześniej? Poprzednik ile razy konsultował swoje działania i na jaki okres czasu wcześniej?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Konsultacje trwają bo rodzice rozpętali burzę, gdy by nie oni to to kublikowa poinformowała by wszystkich już po fakcie. Po za tym konsultacje z przednikami którzy byli w przedszkolu to jakiś dramat. Oni nawet nie wiedzieli jak się nazywaj. Brak elementarnej wiedzy!
Nie po to została wybrana nowa władza, żeby za każdym razem słuchać, " a co zrobił poprzedni burmistrz?, a jak się zachował?, a gdzie był? a z kim konsultował?". Trzeba było w kampanii wyborczej powiedzieć, że bedzie tak samo, a może nawet gorzej. A skoro coś się obiecywało, to proszę te obietnice spełniać, albo pakować manatki.
Tylko referendum może uzdrowić nasze miasto. Niech mieszkańcy wypowiedzą sie czy dalej chcą takiej burmistrzyni i radnych. Bo ich obowiązkiem jest dbanie o mieszkańców.
Czas powiedzeć władzy - sprawdzam.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Po co robić takie zamieszanie?Wszystko co robi obecna władza w temacie zerówek ,robi dla dobra waszych dzieci i żeby uratować miasto przed bankructwem, nadmiar szkól ciągnie Sokołów Podl. w dół.Trwają konsultacje i napewno szkoły będą dostosowane do potrzeb małych uczniów.Pamiętajcie,zgoda buduje a niezgoda rujnuje,tylko razem uratujemy nasze miasto i zadbamy o nasze dzieci.
Skoro to szkoły ciągną miasto do bankructwa to należy ograniczyć ich ilość. Dlaczego to przedszkolaki mają płacić za błędy dorosłych?!
Do Nowy...idąc Twoim tropem myślenia to do 1 klasy nie powinni też posyłać tylko zabrać do domu, bo tam też nie będą do 16 i nie będzie 3 posiłków. Troska do 6 roku życia dziecka godna podziwu, ale już 7 latek zostawiony na pastwę losu...
Strasznie niektórzy pieszczą się z dziećmi. Dawniej zerówki były w szkołach. Teraz tragedię się z tego robi. Dzieci są mądre i poradzą sobie.
Do opamiętajcie się. Twoja wypowiedź świadczy jednoznacznie, że nie miałeś, nie masz? dzieci. Tak było od dawna- przedszkole zapewniało opiekę od 7,00 do 16.00 lub dłużej. Dzieciaczki szkolne mogły jedynie pozostać na świetlicy. Tak przewiduje ustawa oświatowa- tego nawet nasza ustosunkowana (czytaj:posiadająca rzekomo ogromne znajomości we władzach),zmienić nie może.) Ogrom osób wypowiada się bez znajomości rzeczy, nie pyta o koszty ekonomiczne, straty w psychice dzieci. Rok w rozwoju dziecka w tym wieku to bardzo dużo .Z tego też wynikają takie, a nie inne rozwiązania oświatowe. Gdyby p. Burmistrz traktowała problem i rodziców poważnie, policzyłaby koszty ekonomiczne (dwa etaty do jednego oddziału, katering, dostosowanie sal, placów zabaw, łazienek, zbadałaby, czy w niektórych szkołach nie będą potrzebne dwa oddziały- dwuzmianowość przy przyjętych założeniach nie wchodzi w grę)- i z tymi danymi przyszłaby do rodziców i bezradnych naszych radnych- łącznie z tym "jak powiedziała p. Burmistrz". Tu ,jak wszystko robi się w pośpiechu, na ostatnią chwilę ,co owocuje ośmieszaniem się w konkursach, polonezach, żonkilach. Szkoda tylko, że za te błędy płacimy MY- w sensie dosłownym i przenośnym.
Problem rozdmuchany z niczego. Nikt nie odbiera dzieciom możliwości nauki w Sokołowie. Zmieni się tylko miejsce z bardzo podobnymi warunkami jakie ma w przedszkolu, może się okazać nawet lepsze. Ludzie co z wami, ogarnijcie się. słyszycie się? Za późno powiedziane, nie ten termin spotkania, nie taki kibelek, nowa Pani, nowa Dyrekcja, i kto będzie im gotował. Tylko że to są problemy rodziców a nie dzieci, one nie będą patrzyły na takie sprawy. A jeśli tak bardzo się nie podobają decyzje Pani Burmistrz to za 4 lata można próbować własnych sił.
"...to są problemy rodziców a nie dzieci..." dlatego pewnie protest wystosowali rodzice a nie dzieci :D
Do Nowy...wyobraź sobie, że mam dziecko, poszło do zerówki szkolnej w wieku 5 lat no taki był obowiązek dla dzieci urodzonych w 2008 do czerwca. Wcześniej nie korzystało z przedszkola, żyje, ma się świetnie, uczy się w liceum, planuje studia. Nie martwiłam się posiłkami w placówkami bo sama dawałam sobie z tym radę, odbierałam dziecko po zajęciach, nie zawracałam gitary obycym ludziom. To Ty wypisujesz cuda wianki bo mam wrażenie boisz się spędzać czas z własną pociechą.
Do Nowy...a tak z ciekawości zapytam...sam uczęszczałeś do zerówki szkolnej czy przedszkolnej?i odpisz co takiego stanie się z psychiką dziecka rok później? I czy będzie mniej głodne w przedszkolu czy w szkole?
I do wszystkich...porozmawiajcie z nauczycielami klas 1-3 i spytajcie jak funkcjonują w szkole dzieci z zerówki przedszkolnej a jak ze szkolnej...bo ja świetnie pamiętam ich opinie w klasie pierwszej o tym, które dzieci są do klasy pierwszej lepiej przygotowane...
Rodzice, co jest? uśmiechajcie się, macie to co sobie wybraliście...cukierki się skończyły , wagony nie dojechały i nie dojadą....ale uśmiechajcie się....!!!
Do haha, chodzilo raczej o problem siedzący w głowach rodziców, którzy uważają że to co się dzieje jest złe a wcale nie jest dla dzieci, o to że rodzice chcą swoją ,, starą,, Panią którą znają, a dziecku wcale na tym nie zależy, nowa może być lepsza, o to że rodzice chcą kolorowych ścian w sali a 6 Latek na to nie patrzy, może poważniejsze sale bardziej mu się spodobają. Dziecku zmiana nie zaszkodzi, zapewne nie będzie miał uszczerbku na psychice. A rodzice pewnie tak, skaczcie nad dziećmi, a później problem bo sobie w życiu nie radzi.
Dokładnie zgadzam się. Tu tylko i wyłącznie rodzicom to przezkadza a nie dzieciom. Czyste wygodnictwo.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Skąd takie śmiałe wnioski?
Rodzice zapoznali się ze statutem przedszkola - zastawiając dziecko jako trzylatka . Przedszkole ZAPEWNIA W STATUCIE ŻE DZIECKO POZOSTANIE POD OPIEKĄ TEGOŻ PRZEDSZKOLA DO SIÓDMEGO ROKU ŻYCIA :-) Koniec tematu...... Moje dziecko zaprowadzam do przedszkola przed siódmą gdyż obydwoje z Mężem pracujemy od siódmej- nie wiem czy któraś szkoła przyjmie o tej porze dzieci- wątpię. Nasza Pani Burmistrz niech przestanie cudować bo PO już traci grunt pod nogami i prędzej niż później straci pani tą funkcję. Dość niszczenia Polski . Dość niszczenia Sokołowa . Nie pozwólmy na dewastację
Niech pani nie przesadza. Moje dziecko poszło do szkoły jako 6latek i uważam że to była najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć. Skończył szkole z bardzo dobrymi wynikami i doskonale sobie dalej radzi. To nie dziecku będzie przeszkadzała szkoła tylko wygodnym mamusiom. Najlepiej zaprowadzić dziecko o 7 i odebrać o 17 ... w przechowalni bo jak to inaczej nazwać. W szkole jest świetlica więc spokojnie dziecko może tyle samo godzin siedzieć. Kwestia ustalenia z dyrektorem. Uważam że najlepszą decyzję podjęła Pzni Burmistrz i kierowała się zarówno dobrem miasta jak i dzieci. Patrzy przyszłościowo a nie tylko widzi czubek własnego nosa.
Sama chyba tracisz grunt pod nogami. Zastanów się o co Ci dzieci skoro to teraz tylko problem. Jakoś inni potrafią wychować i wykształcić swoje. Nie widzę tu problemu ale jestem matka z wyboru i potrafię sobie tak zorganizować czas żeby mieć go dla rodziny i poświęcić dla pracy. I czy PO i czy inaczej władza dam radę i nie bede zwalała winy na innych.
To nieudolna próba ratowania szkół kosztem dzieci przedszkolnych. Za rok zamkną jakieś miejskie przedszkole bo nie będzie chętnych, rodzice oddadzą do prywatnych swoje dzieci. W niepublicznych przedszkolach są zerówki i tam dzieci będą bezpieczne do 7 lat. W innych miastach np. Bielsko Biała, Warszawa przenoszą zerówki ze szkół do przedszkoli bo jest mało chętnych. A w Sokołowie...odwrotnie.
Tu wszystko jest odwrotnie. Program wyborczy swoją odwrotnością aż bije w oczy. Wyboru prezydenckie za pasem pomyślmy czy chcemy chaosu w Polsce jaki mamy w Sokołowie ? Gdyby PO spełniło obietnice rzeki pieniędzy ja obiecało w kampanii to Miasto by kwitło a tak szkoda gadać. POdział Miasta i wrogości stosunków międzyludzkich że nie wspomnę o bumerangach PO w miejskich spółkach Sokołowscy demokraci źle głosowałem w wyborach prezydenckich nie popełnię tego błędu
Do Rodzic...pozostanie pod opieką...ale to chyba nie jest obligatoryjne...? Nie ma obowiązku pobytu dziecka w przedszkolu...to nie znaczy, że jak już zostanie przyjęte to ma tam być i koniec.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pamiętajcie o chaosie w wyborach prezydenckich trzask prask nie jest dobrym wyborem chaos w Sokołowie chaos w Polsce
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jak sobie chcesz zostawić dziecko w przedszkolu w którym nie będzie 6 Latków to zostaw i do 8 roku życia ale w grupie o rok młodszej. A do tych którym godziny nie pasują ciekawe co zrobią rok później gdy dziecko pójdzie do 1 klasy i będzie zaczynało lekcje nie wcześniej jak o 8 a może nawet o 10. Świetlica też otwarta nie będzie o 6.
Szkoła to nie przedszkole. Jak kto chce to i 3 latka może zapisać do szkoły. A ja chcę mieć wybór tak jak było. Skoro pani Burmistrz nie wykazała żadnych oszczędności z przenoszenia 6 latków to szkół to po co zabierać nam rodzicom wybór. Zawsze znajdzie sie ktoś kto będzie chwalił szkołę a inny przedszkole. I niech się tak radni nie martwią o dzieci ze wsi aby zapewnić im miejsce w naszych przedszkolach bo my mieszkańcy Sokołowa na was głosowaliśmy. Jak w szkołach brakuje dzieci to niech radni nauczycieli wezmą się do roboty i poprawią ofertę szkół
Jestem ciekawa co na to wójt gminy że Pani Burmistrz kazała nagle robić łapanke dzieci z wiosek z gminy i tak chętnie przyjmować ich do miejskich przedszkoli. Szkoda że Pani Burmistrz wyrzuca miejskie dzieci 6 letnie z przedszkoli żeby "przygarnąć" a właściwie " podebrać" te z gminy.
Wójt gminy się tylko ucieszy, bo koszty utrzymania dzecka spadną na miasto ....
Do Tomek...a Ty za jakiej władzy kończyłeś edukację? Rozumiesz chociaż to co sam piszesz?
Jeżeli burmistrz nie realizuje tego co obiecywał przed wyborami, a dzięki tym obietnicom zyskał poparcie i mandat burmistrza to należy go (ją) odwołać. Jest czas do wyborów prezydenckich, aby to połączyć. Ja osobiście nie uznaję tej pani jako burmistrza. To nie mój burmistrz. Taki neoburmistrz.
Popieram Marka. Myślę, że w tej chwili stanowimy większość. Organizujmy się, zanim reszta (już pożyczonych)pieniędzy zostanie zmarnotrawiona na polonezy, Żniny, żonkile ,tężyczki, a miasto utonie w brudzie i długach. Same waśnie- tak na linii Burmistrz- społeczeństwo, Burmistrz- Rada, jak i Burmistrz- media. Kłamstwa przedwyborcze i powyborcze.Takich czasów Sokołów nie pamięta. Nie dajmy się!!!
Zamknąć 2 -3 szkoły i po problemie. Kasa miasta pełna (będą inwestycje). Szkoły nie będą świecić pustkami. Awantura będzie podsycona przez nauczycieli bo część straci pracę, rodzice będą walczyć o dobro "dzieci" to znaczy dobro nauczycieli. Praca jak każda inna Warszawa was wchłonie, nawet jak będzie was raz 5 a i 10.
Moje dziecko chodzi do oddziału przedszkolnego, który jest w szkole. Na przerwach bawi się razem z 2, 3 czy 4 klasistami. Mało tego, widać że takie dzieciaki bardzo się opiekują młodszymi. Nie ma 3 czy 5 posiłków jak co niektórzy tutaj żądają. Codziennie rodzice robią kanapki swoim maluchom, a tylko koło południa jest zupa lub jakieś inne danie która przyjeżdża z kuchni z sąsiedniej szkoły. Korzystają z takich samych łazienek co dzieci ze szkoły i nie ma z tym problemu. Niektórzy rodzice to by najchętniej w ogóle nie puszczali dzieciaków do przedszkola bo sobie krzywdę zrobią. Otóż takimi zachowaniami to wy robicie krzywdę dzieciom. Dzieciaki sobie poradzą i będą bardziej zaradne w życiu. Kiedyś każda zerówka była w szkole i osobiście powiem że to było bardzo dobre rozwiązanie, bo dzieci przyzwyczajały się do szkoły.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
I tu się zdziwisz, jest mnóstwo mieszkańców Sokolowa popierajacych Pania Burmistrz, a przynajmniej nie negujacych jej działań. Tylko że nie wylewają swoich żali, gdzie popadnie, bo ich takie rzeczy nie bawią lub porostu nie mają na to czasu.
Ty się mylisz. Nie popierających a obserwujących z boku działania nowej burmistrz i na razie milczących. Spokojnie czekających na efekty rządów. Jednak jeśli dalej tak będzie jak do tej pory to oni się ruszą i pójdą za referendum. Ja też jestem taką osobą. Oczekuję pozyskania obiecanych pieniędzy, rozmowy i dialogu z mieszkańcami i spokoju. Na razie nic z tych moich oczekiwań nie jest spełnionych. Też w końcu przestaną być neutralna.
A skąd wiecie że na tej zmianie nie ma żadnych oszczędności? Co zatem kierowało rządzących do tej decyzji? Bo chyba nikt mi nie powie że chce więcej dzieci ze wsi aby zapełnić przedszkola i płacić za nich bez żadnego zysku. To się wiązałoby wręcz że stratami dla miasta.
Za dzieci z gminy będzie płacił wójt do miasta, oj nie ładnie Pani Burmistrz pogrywa sobie z gminą, nie ładnie.
Za dzieci płaci ten, y kogo są te dzieci...wójt nie ma obowiązku płacić jeśli dziecko zostanie przyjęte przez miasto , to jest wtedy tylko i wyłącznie koszt miasta!!!! Więc tu nie o oszczędności idzie...a jak nie o to, to o co?
Pani burmistrz zapracowała sobie na taką, a nie inną opinię, a miejscy radni od niej nie odstają. Czy oni zastanowili się, że zostali wybrani 50-ma czy 100-ma głosami w okręgu, a miasto liczy 18 tys mieszkańców. Nawet nie przypuszczacie ile osób już was nie trawi.
przedszkola zostana "załatwione" taj jak p. Celiński. Bez ceregieli i bawienia sie z rodzicami. Ta pani nie cofnie sie przed niczym.
Do Referendum...to może jeszcze napisz ile osób z danego okręgu było uprawnionych do głosowania, ilu wzięło udział i wtedy porozmawiamy ile osób kogo popiera...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Do Marek...chyba nie zauważyłeś, że artykuł nie jest o płocie i jakiejś pani tylko o dzieciach i edukacji. Napisz do tej pani u której to przeczytałeś a nie tutaj zgrywasz bohatera.
Bardzo dobra decyzja . A te panie co robią nagonkę to przyjżałbym się czy z nimi wszystko wporządku.
https://cytaty.pl/spoleczenstwo/90834,wiele-polskich-szko-i-przedszkoli-moze-zostac-zamknietych-zaskakujaca-przyczyna.html
Czytam czytam te komentarze i widzę, że zwolennicy Pani Burmistrz a może i Ona sama zaczęli tu dyskutować i przekonywać. W sumie lepiej późno niż wcale...
Komentarz wrzucę gdzie mi się podoba pani moniko.
Do Marek...obsesja to mało powiedziane w Pana przypadku, ale o kulturze wypowiedzi wie Pan jeszcze Mniej, no chyba, że nie potrafi Pan korzystać z klawiatury i pisanie imion wielką literą to dla Pana problem. Nie, nie mam na imię Monika.
Nie wiem jak masz na imię, czy Iwona, Monika, Małgorzata, Ewelina, Joanna, Agnieszka, Eliza, Elżbieta etc. Może w ogóle nie jesteś kobietą? "Sokołowscy Demokraci" zacznijcie w końcu realizować obietnice z kampanii wyborczej, pozyskiwać środki, rozmawiać z ludźmi, konsultować, pójdźcie w tą stronę a nie zachowujecie się jak władcy Sokołowa. Ludzie wybrali was do pracy a nie do knucia i salonowych rozgrywek! Wiemy, że w internetowych debatach jesteście mocni. Jednakże my mamy dość hejtu. Pokażcie że mocni jesteście też w zarządzaniu miastem i spełnianiu obietnic wyborczych!
Klamka zapadła już dawno. Na nic protesty, zabieranie głosu na sesji. Wszelkie zebrania w tej sprawie tylko dlatego aby uciszyć rodziców, aby przeczekać pewien okres. To taka gra z Wami rodzicami. 6 latki i tak od września trafią do szkół. I prawdą jest, że do wyborów prezydenckich demokraci sokołowscy mają przycichnąć.
Niech sobie cichną do wyborów, Trzaskowski ich nie wygra, a wtedy ruszy fala zmian. Akurat będzie czas rozliczyć nową burmistrz z efektów, czy choć złotówkę pozyska dla miasta
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Przeczytalem wszystkie komentarze i mam jedno spostrzezenie. Moze to perspektywa odleglosci, ale widze kilka schematow. Pisze tu tylko kilka osob. Wpisy to powielane tresci. Roznia sie minimalnie. Kilku osobom zalezy aby czytelnicy mysleli ze jest ich więcej. A to nie jest prawda. Jedna i ta sama osoba zmienia pseudonimy kilka razy. W kolo straszy sie burmistrz referendum, taczka, konsekwencjami, buntem, hejterami. Za kazdym razem jawni krytycy i przeciwnicy doznaja jakis amnezji i twierdza ze glosowali ale sie zawiedli i wiecej nie beda. To jest zabawne. Wniosek zas jest taki ze nie nalezy odnosic sytuacji w miescie i nastrojow ludzi do tego co jest tutaj napisane. To iluzja. Nic nie jest prawdziwe, tak jak nie ma tu prawdziwych komentujacych. Sa przegrani, co chca sobie samym poprawic humory i wmowic ze za chwile beda znowu rzadzic. Bede sie przygladal temu zjawisku dalej od czasu do czasu.
Pomyliłeś kolego portale, to u Monisi panuje rozdwojenie jaźni. Monisia, Mareczek i Muminek, 16 profili i robimy zasięgi :)
Urzędnicy chcą nam rodzicom mówić, że wiedzą co jest lepsze dla Naszych dzieci - bo co, lepiej się na tym znają? To rodzice nie wiedza co jest dobre dla swych dzieci? To nam władza chce przekazać? Podobno to dla dobra dzieci. Tylko nie przedstawiono z urzędu wczoraj żadnego argumentu, który by przekonał o tym kogokolwiek. Wyssane z palca bajeczki, że tak będzie lepiej... Dla kogo pytam? Chyba tylko dla nich. Chcą oszczędności to niech się zajmą tematami gdzie faktycznie te oszczędności mogą powstać. To jest farsa tego urzędu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ja wam tej władzy nie wybierałem…
Tak vjest wszystko dla dobra mieszkańców,Pani burmistrz w kampanii dużo mówiła o oświacie i jakości jaka zapanuje. Rodzice może nie rozumieją że to dla ich dobra.