Rozmowa z SYLWIĄ LECH – psychoterapeutką dzieci i młodzieży, pedagogiem, założycielką i dyrektor Centrum Wspierania Rozwoju Dzieci i Rodziny OdPoczątku oraz prezes Fundacji OdPoczątku w Nowym Dworze Mazowieckim.
Porozmawiajmy o zjawisku przemocy, które – niestety – wciąż jest obecne w naszym społeczeństwie. Na początek: jak Pani definiuje przemoc?
Przemoc to intencjonalne działanie, którego celem jest wyrządzenie krzywdy drugiej osobie – fizycznej, psychicznej, emocjonalnej czy ekonomicznej. Bardzo często opiera się na relacji nierówności i władzy, w której jedna strona wykorzystuje swoją przewagę, by kontrolować, podporządkować lub zastraszyć drugą.
Wspomniała Pani o różnych rodzajach przemocy. Jakie są jej najczęstsze formy?
Najbardziej rozpoznawalna jest przemoc fizyczna – bicie, popychanie, szarpanie, policzkowanie czy inne formy agresji cielesnej.
Jednak równie destrukcyjna – choć trudniejsza do zauważenia – jest przemoc psychiczna. Obejmuje ona poniżanie, upokarzanie, kontrolowanie, izolowanie, manipulację czy zastraszanie. Jej skutki są często długofalowe i głęboko naruszają poczucie własnej wartości osoby doświadczającej przemocy.
Istnieje również przemoc seksualna – czyli każde zachowanie naruszające granice seksualne drugiej osoby bez jej zgody. To nie tylko gwałt. Przemocą jest także niechciany dotyk, klepnięcie w pośladek, komentarze o podtekście seksualnym czy wywieranie presji w sferze intymnej.
Jest również przemoc ekonomiczna. To sytuacja, w której jedna osoba kontroluje dostęp drugiej do pieniędzy lub zasobów materialnych, uzależniając ją finansowo. Może to być odbieranie dostępu do konta, decydowanie o wszystkich wydatkach, zakazywanie podjęcia pracy czy zmuszanie do zaciągania kredytów. Taka forma przemocy odbiera niezależność i prowadzi do głębokiego poczucia bezradności.
Szczególną formą przemocy jest również zaniedbanie – temat, który dopiero od niedawna jest szerzej obecny w debacie publicznej.
Jakie są konsekwencje przemocy dla osób jej doświadczających?
Skutki przemocy zależą od jej formy i czasu trwania, ale zawsze są poważne.
Na poziomie psychicznym mogą to być: niskie poczucie własnej wartości, chroniczny lęk, depresja, zaburzenia psychosomatyczne czy zespół stresu pourazowego (PTSD).
Osoby doświadczające przemocy często izolują się społecznie, mają trudności w budowaniu relacji, a w skrajnych przypadkach podejmują próby samobójcze. Przemoc niszczy nie tylko ciało, ale przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa i godności.
Jak można pomóc osobom doświadczającym przemocy? Co mogą zrobić najbliżsi?
Najważniejsze jest nie bagatelizować sygnałów i nie oceniać. Osoby doświadczające przemocy często czują wstyd, winę i osamotnienie. Potrzebują bezpiecznej przestrzeni do rozmowy i realnego wsparcia.
Warto zachęcać do kontaktu z psychologiem, psychoterapeutą, prawnikiem czy organizacjami pomocowymi. Jednocześnie nie należy wywierać presji – decyzja o zmianie sytuacji musi być podjęta w tempie osoby doświadczającej przemocy.
A co ze sprawcami przemocy?
Przede wszystkim trzeba jasno powiedzieć, że wiele form przemocy podlega odpowiedzialności prawnej. Niektóre z nich – szczególnie w obszarze przemocy domowej, przemocy fizycznej czy seksualnej – są ścigane z urzędu. Oznacza to, że instytucje mają obowiązek reagować niezależnie od woli osoby doświadczającej przemocy. W Polsce funkcjonuje również procedura „Niebieskiej Karty”, która uruchamiana jest w sytuacji podejrzenia przemocy i ma na celu ochronę osoby doświadczającej przemocy oraz monitorowanie sytuacji w rodzinie.
Istnieją także programy korekcyjno-edukacyjne oraz programy psychologiczne dla osób stosujących przemoc. Ich celem jest pomoc w rozpoznaniu własnych mechanizmów, wzięciu odpowiedzialności za swoje zachowanie oraz nauce regulowania emocji bez użycia agresji.
Wiele zależy od motywacji samego sprawcy. Jeżeli osoba zauważa u siebie problem – na przykład trudność w kontrolowaniu agresywnych impulsów, wybuchowość czy powielanie destrukcyjnych wzorców relacyjnych – i ma wewnętrzną gotowość do zmiany, to jesteśmy już w połowie drogi. Wówczas możliwe jest podjęcie konkretnych działań: terapii indywidualnej, udziału w programach korekcyjnych czy pracy nad regulacją emocji.
Natomiast w sytuacji, gdy ktoś nie widzi potrzeby zmiany, nasze możliwości oddziaływania są ograniczone. Wtedy kluczową rolę odgrywają instytucje – sąd, policja, prokuratura, pomoc społeczna oraz zespoły interdyscyplinarne – których zadaniem jest przede wszystkim ochrona osób doświadczających przemocy i zapewnienie im bezpieczeństwa.
Pomoc sprawcom jest możliwa, ale nigdy nie może odbywać się kosztem bezpieczeństwa osób doświadczających przemocy. Odpowiedzialność za przemoc zawsze spoczywa na osobie, która ją stosuje.
Sylwia Lech – psychoterapeutka dzieci i młodzieży, pedagog, specjalistka wczesnego wspomagania rozwoju oraz diagnostka zaburzeń neurorozwojowych. Założycielka i dyrektor Centrum Wspierania Rozwoju Dzieci i Rodziny OdPoczątku oraz prezes Fundacji OdPoczątku w Nowym Dworze Mazowieckim. Specjalizuje się w pracy z dziećmi, młodzieżą i ich rodzinami oraz w diagnozie m.in. spektrum autyzmu, ADHD i FAS/FASD. Laureatka tytułu Osobowość Roku 2024 w kategorii Działalność społeczna i charytatywna.

MATERIAŁ PROMOCYJNY
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze