Radny powiatowy w październiku został prezesem PUIK w Sokołowie Podlaskim. W grudniu Rada Powiatu mimo opinii prawnej, wskazującej że obu funkcji łączyć nie można, odmówiła wygaszenia Marcinowi Pasikowi mandatu. Do akcji wkroczył wojewoda mazowieckie, który 21 lutego dał Radzie Powiatu Sokołowskiego 30 dni na wygaszenie mandatu. Głosowanie ma nastąpić na sesji w poniedziałek, 23 marca...
Marcin Pasik od maja 2024 r. jest radnym powiatowym oraz przewodniczącym Komisji Budżetu, Finansów, Infrastruktury Technicznej i Rozwoju Gospodarczego. 6 października został powołany na prezesa Przedsiębiorstwa Usług Inżynieryjno-Komunalnych w Sokołowie Podlaskim. To wprawdzie spółka komunalna należąca do miasta Sokołów Podlaski, ale przed dostawy wody, odbiór ścieków i śmieci związana z jednostkami podlegającymi powiatowi.
Gdy dwa dni później odbywała się sesja rady powiatu i był na niej gorący punkt dotyczący odwołania zarządu powiatu, nowy prezes PUIK nie chciał brać udziału w głosowaniach Stwierdził, że są wątpliwości co do tego, czy powinien mandat nadal sprawować. Ale kiedy kilka tygodni później potrzebna była większość do przeforsowania ważnej uchwały, to Marcin Pasik już głosował. I nie miało znaczenia to, że przewodniczący rady Jarosław Puścion przyznał, że jest w posiadaniu opinii prawnej, która określa, że Marcin Pasik nie może być jednocześnie radnym i prezesem PUIK...
Szerzej o sprawie pisaliśmy tutaj:
Wygaszeniem mandatu radnego Pasika Rada Powiatu Sokołowskiego zajęła się na sesji 1 grudnia. W głosowaniu nikt nie poparł uchwały, Marcin Pasik i 5 radnych z opozycyjnego klubu Prawa i Sprawiedliwości wstrzymało się od głosu. Przeciwko wygaszeniu głosowało 8 radnych z trzech koalicyjnych komitetów oraz... trójka radnych Prawa i Sprawiedliwości: Agnieszka Adynowska, Elżbieta Sadowska i Jacek Odziemczyk.
Głosowaniu towarzyszyły pewne kontrowersje. Dzięki publikacji w „Tygodniku Siedleckim” na jaw wyszła bowiem słynna wyprawa na ryby Jacka Odziemczyka z Marcinem Pasikiem i złożone obietnice wsparcia finansowego ze strony PUIK dla projektów historycznych radnego...
Okazuje się jednak, że mimo braku uchwały o wygaszeniu mandatu sprawie przyjrzał się wojewoda mazowiecki.
- 16 grudnia 2025 r. przewodniczący Rady Powiatu Sokołowskiego został wezwany do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i ustalenia czy w stosunku do radnego Rady Powiatu Sokołowskiego zachodzą okoliczności określone w art. 25b ust. 1 ustawy z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym. Zgodnie z nim radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia powiatu, w którym radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności – poinformował nas zespół prasowy wojewody mazowieckiego. Ponadto wezwano przewodniczącego do przedłożenia wszelkich dokumentów, w szczególności umów pomiędzy Powiatem Sokołowskim oraz jego jednostkami organizacyjnymi, a Przedsiębiorstwem Usług Inżynieryjno-Komunalnych Sp. z o.o. w Sokołowie Podlaskim.
15 stycznia przewodniczący przesłał dokumenty, w tym umowy i stanowisko radcy prawnego powiatu sokołowskiego w przedmiocie wygaszenia mandatu radnego oraz projekt uchwały w sprawie wygaszenia mandatu radnego, a także wynik imiennego głosowania nad tą uchwałą z 1 grudnia.
- Po analizie dokumentacji wojewoda mazowiecki 17 lutego 2026 r., wykonując obowiązek określony w art. 85 a ust. 1 ustawy o samorządzie powiatowym, wezwał Radę Powiatu Sokołowskiego do podjęcia uchwały stwierdzającej wygaśnięcie mandatu radnego w terminie 30 dni od dnia doręczenia wezwania. Pismo doręczono 21 lutego – poinformował nas zespół prasowy wojewody. - Zgodnie z art. 85a ust. 2 ustawy o samorządzie powiatowym w razie bezskutecznego upływu terminu na wydanie uchwały, wojewoda, po powiadomieniu ministra właściwego do spraw administracji publicznej, wydaje zarządzenie zastępcze. Obecnie uchwała nie została jeszcze podjęta przez Radę Powiatu Sokołowskiego.
W poniedziałek, 23 marca, zaplanowano sesję Rady Powiatu Sokołowskiego. W programie jest punkt poświęcony wygaszeniu mandatu Marcina Pasika. Zwróćmy uwagę, że głosowanie odbywać się będzie już po upływie 30-dniowego terminu wyznaczonego przez wojewodę.
Jeżeli radni uchwały nie podejmą, mandat zastępczo wygasi wojewoda. Od tej decyzji z kolei radny Pasik będzie mógł się odwołać.
Na naszych łamach krytykowaliśmy zachowanie trójki radnych PiS, którzy głosowali przeciwko wygaszeniu mandatu Marcina Pasika mimo opinii prawnika, wskazującej że łączenie mandatu radnego i funkcji prezesa PUIK jest niezgodne z przepisami. „Zbójeckim prawem koalicji” jest wspieranie swoich i to jedyne, co usprawiedliwia koalicyjnych radnych w tej sprawie.
Tym razem także wojewoda mazowiecki, z opcji politycznej związanej z obecną koalicją powiatową i jego służby prawne wskazały, że dochodzi do naruszenia przepisów.
Trzeba jasno wyjaśnić Czytelnikom jeszcze jedną kwestię: utrata mandatu przez Marcina Pasika nie osłabi rządzącej koalicji. Nie będzie nowych wyborów. Mandat obejmie inna osoba z listy, z której wybrano Pasika – kolejna z największą liczbą głosów uzyskanych w wyborach.
Poniedziałkowe głosowanie pokaże, czy dla radnych powiatowych najważniejsze jest prawo, czy lokalne układziki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ludzka pazerność nie zna granic. Jakby za każdą ich wtopę była kara chłosty to tym burak0m odechciałoby się rządzić.
Pasik zarabia ok. 20 tys. w PUIK, jeszcze mało? Chyba to "Tygodnik Siedlecki" pisał, że jego dieta w radzie to 2300 zł. Ta pazerność jest żałosna!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ludzka pazerność nie zna granic. Jakby za każdą ich wtopę była kara chłosty to tym burak0m odechciałoby się rządzić.
Pasik zarabia ok. 20 tys. w PUIK, jeszcze mało? Chyba to "Tygodnik Siedlecki" pisał, że jego dieta w radzie to 2300 zł. Ta pazerność jest żałosna!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.